Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

III wojna punicka

(149 - 146 p.n.e.)


Zdobycie Kartaginy w 146 p.n.e.

Po przegraniu dwóch wojen punickich Kartagińczycy byli osłabieni militarnie i gospodarczo. Nie mieli stałej armii, a sytuacja wewnętrzna była chaotyczna. W wyniku poprzedniej wojny utraciła swoich sojuszników oraz spłacić musiała ogromne reparacje wojenne w wysokości 10 tysięcy talentów w srebrze (spłacać je miano po 200 talentów rocznie, przez 50 lat).

Przyczyny


Masynissa, książę Numidii, a potem pierwszy król numidyjski. Przeżył dwie wojny punickie, umierając w wieku 90 lat.
Na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0.

Odbudowa gospodarki kartagińskiej rozpoczęła się tuż po zakończeniu działań wojennych w II wojnie punickiej, głównie za sprawą samego Hannibala. Systematyczny rozwój państwa został jednak zahamowany w połowie II wieku p.n.e., kiedy to władca Numidii, Masynissa, starał się rozwinąć swój twór państwowy kosztem Kartaginy. Doskonale wiedział, że Kartagina nie posiada prawa do samodzielnego wypowiadania wojny, zgodnie z traktatem rzymskim z 201 roku p.n.e. Liczył, że pokonując Kartaginę utwierdzi swoje panowanie w Afryce Północnej oraz zatrzyma ekspansję Rzymu na tym obszarze. Z samej Kartaginy chciał utworzyć stolicę swojego przyszłego mocarstwa.

Sytuacja Kartaginy była tragiczna. Wiadome było, że senat rzymski nie zgodzi się na podjęcie działań wojennych przez stronę kartagińską. Jednocześnie, jeżeli Kartagina by nie wystąpiła zbrojnie przeciw agresorowi została by podbita. Atak Numidii na terytorium Kartaginy spotkał się jednak ze sprzeciwem arystokracji kartagińskiej, która wymusiła na rządzących wypowiedzenie wojny wbrew postanowieniom układu kartagińsko-rzymskiego. Zaistniałą sytuację wykorzystały wpływowe koła rzymskich polityków z Markiem Porcjuszem Katonem na czele, którzy dążyli do ostatecznego rozprawienia się z Kartaginą. Po dziś dzień pamiętane są słynne słowa Katona, gorąco nienawidzącego Kartaginy, ceterum censeo Carthaginem esse delendam („A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć”). Rzymski senator tymi słowami zawsze kończył swoje mowy, nawet jeśli nie dotyczyły one Kartaginy. Katon uważał, że Rzymianie nigdy nie będą mieli poczucia bezpieczeństwa i wolności, dopóki Kartagina nie zostanie zniszczona. Diametralnie różne stanowisko prezentował Publiusz Korneliusz Scypion Nazyka, który był przeciwny atakowaniu i burzeniu Kartaginy.

Ruiny Kartaginy.

W 151 roku p.n.e. Numidia przeprowadziła jeden z wielu napadów na kartagińskie terytorium i oblężyła miasto Oroscopa. Arystokracja zdecydowała się wysłać wojskową ekspedycję, liczącą 25.000 żołnierzy, aby odrzucić agresorów od murów miasta. Nieszczęśliwie jednak, wojska punickie poniosły porażkę, a w rezultacie Kartagina objęta została kolejnym 50-letnim obowiązkiem spłacania długu Numidii.

Zaznaczyć należy także, że w 151 roku p.n.e. Kartagina spłaciła wszystkie reparacje wojenne, tym samym uważając, że stała się niezależna od Rzymu, a traktat kończący II wojnę punicką wygasł. Zupełnie inne podejście mieli Rzymianie, według których porozumienie wciąż obowiązywało, a Kartagina była podporządkowana Republice oraz jej sprzymierzeńcom. Z drugiej strony, fakt że Kartagina spłaciła swój dług i nie musiała już więcej wysyłać pieniędzy do Rzymu, jedynie utwierdzał Rzymian, że czas pokoju minął. Ponadto wciąż rozwijająca się stolica Republiki (w połowie II wieku p.n.e. liczyła około 400.000 populacji i wciąż rosła), wymagała większych dostaw zboża i pożywienia.

W 149 roku p.n.e. Rzym ogłosił wojnę z Kartaginą. Punijczycy jednak, na wieść o tej decyzji, zobligowali się oddać setkę dobrze urodzonych dzieci kartagińskich, jako zakładników do Rzymu, w zamian za prawo do swojej ziemi i samodzielne rządy. Nieoczekiwanie jedno z miast Kartaginy – Utyka przeszło na stronę Rzymu, a rzymska armia w liczbie 80.000 żołnierzy wybrała to miejsce na swoje obozowisko. Ostatecznie konsulowie zmusili Kartaginę do oddania całego sprzętu wojennego, by potem wydać wyrok śmierci na miasto. Przedstawiono Kartagińczykom ultimatum, albo opuszczą miasto i osiedlą się w odległości 15 km od morza, albo miasto zostanie doszczętnie zniszczone. Wyrok został odrzucony przez władze kartagińskie, które zleciły natychmiastowe umacnianie stolicy.

Wojna


Port Kartaginy, odbudowanej i będącej już pod panowaniem rzymskim.
Na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0.

Postanowiono wysłać dwa legiony do Afryki w celu zlikwidowania Kartaginy. Źle dowodzona i źle wyszkolona armia rzymska okazała się totalnie nieprzygotowana do walk ze zdesperowanymi mieszkańcami, w wyniku czego kampania (nazywana Tertium Bellum Punicum) rozpoczęła się szeregiem klęsk. Główna ekspedycja wojskowa konsulów Maniusa Maniliusa i Luciusa Marciusa Censorinusa przypuściła szturm na stolicę z dwóch stron. Atak został jednak odparty przez Punijczyków dowodzonych przez Hasdrubala i Himilco Phameasa. Manilius stracił ponad 500 ludzi, kiedy zostali zaskoczeni przez kartagińską jazdę, w trakcie zbierania drewna w pobliżu jeziora Tuniskiego.

Jeszcze gorszą porażkę poniosła rzymska flota, która stanęła w płomieniach w wyniku zręcznych działań punickiej floty, która zmusiła rzymskie miotacze ognia do ustawienia się pod wiatr. W wyniku następnej porażki Maniliusa pod Nepheris (twierdza na południe od stolicy), został on zastąpiony przez konsula Calpurniusa Piso w 149 roku p.n.e. Jedyną osobą kompetentną w walkach w Afryce okazał się ówczesny trybun IV legionu, wnuk Scypiona Afrykańskiego, Scypion Emilianus. Wykazał się on odwagą i jasnością umysłu, często ratując swoich żołnierzy od śmierci. Jego interwencja uchroniła cztery kohorty, uwięzione w wąwozie. W międzyczasie konsul Piso, jesienią 148 roku p.n.e., został odrzucony od miasta Aspis (obecna Kelibia), by potem także wycofać się spod Hippagreta – miasta na północy (ocena Bizerta). Wydarzenia te spowodowały, że senat zdecydował się go odwołać w 147 roku p.n.e. i wybrać na konsula (a potem na gubernatora Afryki) Scypiona. Zimą 147-146 p.n.e. Scypion zdobył twierdzę Nepheris. Emilianus okazał się zbawcą Rzymu, tak jak Scypion Afrykańczyk Starszy (jego dziadek) w II wojnie punickiej.

Kartagińczycy a dalekie wyprawy

Źródła rzymskie mówią o tym, że w czasie wojen punickich, gdy Rzymianie oblegali Kartaginę, część okrętów kartagińskich przełamała blokadę morską Rzymian i odpłynęła w kierunku Słupów Heraklesa. Nigdy potem już ich nie widziano. W ślad za nimi Rzymianie wysłali siedem okrętów Scypiona Emilianusa i geografa Polibiusza. Czy rzymskie statki popłynęły na zachód, aby odnaleźć uciekających Kartagińczyków? A może Rzymianie po zdobyciu Kartaginy odnaleźli w kartagińskich archiwach informacje o odległych lądach? Może popłynęli na zachód według wskazówek zawartych w mapach i opisach Kartagińczyków?

Scypion dotarł w swojej wyprawie do Senegalu i Wysp Zielonego Przylądka (europejskie statki dotarły tu dopiero 1600 lat później). Mimo to, Rzymianie nie napotkali Kartagińczyków. Gdzie się podziali? Czy ich okręty zatonęły, czy odpłynęły do… Ameryki? Portugalczycy, którzy zjawili się setki lat później w Brazylii napotkali na tajemnicze inskrypcje na skałach na wybrzeżu i w głębi lądu. Jak podaje A. Kapłanek, w XIX w. pismo to odczytano i okazało się, że są to fenickie i kartagińskie „zapiski” z I w. p.n.e. Świat nauki odniósł się do tego sceptycznie. W 1968 r. amerykański epigrafik profesor Cyrus Gordon uznał tzw. „napis z Parahyba” odnaleziony w 1874 r. w Brazylii, za autentyczny. Napis ten głosił, że w 19 roku panowania króla Hirama (około 600 r. p.n.e.), fenicki statek zapędzony został przez sztorm do wybrzeży Brazylii. Dzisiaj podważa się autentyczność napisu z Parahyba i uznaje się go za falsyfikat. Mało kto ze świata nauki uznał odkrycie profesora Gordona. Większość badaczy wstrzymuje się z komentarzami na temat obecności Fenicjan i Kartagińczyków w Ameryce Południowej lub całkowicie je neguje1.

Gdy tylko Scypion znalazł się w Afryce, skoncentrował się na szkoleniu i podwyższaniu morale armii. Zadbał o dobre zaopatrzenie wojska oraz wszelkie sprawy organizacyjne. Po drobnych potyczkach, udało mu się dotrzeć do Kartaginy, którą następnie oblężył.

Zniszczenie Kartaginy,  Radu Oltean. Obrazek ukazuje moment samobójczej śmierci żony i dwóch synów kartagińskiego wodza Hazdrubala. Wszyscy rzucili się w ogień palącej się świątyni po tym jak Hazdrubal poddał Kartaginę Rzymianom.
Autor: Radu Oltean

Kartagińczycy skutecznie wytrzymywali oblężenie Kartaginy od 149 do wiosny 146 roku p.n.e. Ostateczny szturm wojsk Scypiona spowodował wdarcie się legionistów za mury miasta i mimo odwagi oraz poświęcenia mieszkańców miasto zostało zdobyte.

Konsekwencje


W wyniku głodu panującego w stolicy Kartaginy, podczas ostatnich miesięcy oblężenia, zginęło wielu Kartagińczyków. Kartagina na rozkaz senatu rzymskiego została doszczętnie zniszczona (burzenie miasta trwało 17 dni), a ziemia na której miasto się znajdowało przeklęta. Tereny byłego państwa przekształcono w nową prowincję Afrykę, a mieszkańców wysiedlono, wymordowano, a pozostałych przy życiu (50 tysięcy) sprzedano w niewolę. Tereny Kartaginy zostały zaanektowane i według systemu rzymskiego przekształcone w prowincję Africa. Konsul i zwycięzca Scypion Emilianus otrzymał przydomek „Afrykański”, podobnie jak dziadek, i po dziś dzień znany jest jako Scypion Afrykański Młodszy. Samo imię Kartaginy starano się wymazać z pamięci i historii. Nigdy już nie odrodził się jeden z największych rywali Rzymu przed naszą erą.

Najważniejsze bitwy konfliktu

149 p.n.e.bitwa pod Nepheris

  • Kartagińczycy Hasdrubala zwyciężają Rzymian Maniliusa

148 p.n.e.oblężenie Hippagrety

147 p.n.e.bitwa morska przy porcie kartagińskim

147 p.n.e.druga bitwa pod Nepheris

146 p.n.e.oblężenie Kartaginy

  • wojska Publiusza Korneliusza Scypiona Młodszego zdobywają miasto i zgodnie z decyzją Senatu burzą Kartaginę

Przypisy

  1. Starożytni odkrywcy, "Historia.org.pl"

Źródła wykorzystane

  • Appian z Aleksandrii, Historia rzymska

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!