Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Wojna Rzymu przeciw Sparcie

(195 p.n.e.)


Świat grecki przed wybuchem II wojny macedońskiej (II wiek p.n.e.)

Po śmierci regenta Machanidasa w 207 p. n. e., król spartański Pelops został obalony przez Nabisa, który zdobył koronę królewską, powołując się na pochodzenie od króla Demaratosa z rodu Europontydów. Według Polibiusza Nabis skupił wokół siebie „tłum morderców, włamywaczy, kieszonkowców i rozbójników”. W 205 p.n.e. zawarł traktat pokojowy z Rzymem, ale cztery lata później zaatakował terytorium Messenii, utraconej przez Spartę w połowie IV w. p.n.e., a aktualnie będącej w dobrych relacjach zarówno z Macedonią, jak i z Rzymem. Musiał się jednak z niej wycofać po ofensywie Achajów, dowodzonych przez Filopojmena.

Co gorsza, oddziały Filopojmena zadały mu ostateczną klęskę pod Tegeą, uniemożliwiając rewindykacje terytorialne na pewien czas. Wybuch II wojny macedońskiej dał władcy Sparty nadzieję na wznowienie aktywnej polityki zagranicznej. Filip V Macedoński zaproponował Nabisowi odstąpienie od sojuszu z Rzymem i przymierze z Macedonią w zamian za uzyskanie Argos. Jednakże, gdy losy wojny zaczęły sprzyjać Republice, chytry Spartanin znów zmienił front i wspomógł 600 najemnikami z Krety koalicję kierowaną przez Rzym. W zamian za ten gest partes zachowali Nabisa w posiadaniu Argos. Jednakże nie wycofali wojsk z Grecji, zabezpieczając tutaj swe interesy.

Reformy Nabisa


Moneta Nabisa

Wykorzystując dobre relacje z Rzymem, Nabis zainicjował reformy w swym państwie. Konfiskował na dużą skalę własność bogatych obywateli i torturował ludzi przeszkadzających mu w tym procederze. Skonfiskowana ziemia trafiała do wyzwolonych helotów, a wszyscy obdarowani stawali się podporą jego władzy. Dzięki uzyskanym w ten sposób środkom Nabis zamienił port w Gythium w główny arsenał morski oraz umocnił samą stolicę królestwa. Władca wspierał też kreteńskich najemników, którzy mogli posiadać bazy morskie na terytorium Sparty, traktując je jako odskocznię do wypraw morskich. Rozbudowa potęgi morskiej miała dodatkowy plus, gdyż dała możliwość godziwego zarobku biedocie spartańskiej, służącej jako wioślarze. Te działania nie były jednak do zaakceptowania dla sąsiednich polis – członków Związku Achajskiego oraz Rzymian.

Liczba pełnoprawnych obywateli Sparty drastycznie spadła od kilku tysięcy w czasach wojen z Persami do zaledwie kilkuset w okresie rządów Kleomenesa III. Jedną z przyczyn tego stanu było zubożenie mieszkańców, którzy nie mogli sobie pozwolić na uczestnictwo w posiłkach (syssytia), tracąc przez to pełnoprawne obywatelstwo. Jednakże ich potomkowie mogli nadal uczestniczyć w spartańskim wychowaniu i treningu (agoge). Mała liczba pełnoprawnych obywateli zdolnych do służby w armii prowadziła do konieczności wciągania w ich szeregi wyzwolonych helotów i najemników. Za czasów Kleomenesa zwiększono liczbę pełnoprawnych obywateli, tworząc armię falangitów na wzór macedoński, jednakże znacznie lżej uzbrojoną. Tak stworzone siły zbrojne zostały jednak zdruzgotane pod Sellazją w 222 p.n.e. Nabis podjął kolejną próbę odrodzenia sił zbrojnych, przeprowadzając radykalną reformę państwa. Jej celem było stworzenie nowej warstwy obywateli lojalnej wobec władcy i zdolnej do służby w falandze. Falangici Nabisa mieli walczyć w szyku zwartym i luźnym, a ich uzbrojenie miały stanowić włócznie dłuższe niż te używane przez hoplitów. Prawdziwą innowacją było wyzwolenie niewolnych helotów, dzięki czemu znikła przeszkoda w ekspansji międzynarodowej Sparty (dawnych pełnoprawnych obywateli odstręczała od kampanii poza granicami obawa przed buntem helotów).

Kampania spartańska Flaminiusa


Członkowie Związku Achajskiego nie mogli pogodzić się z faktem pozostawienia Argos we władaniu Nabisa, dlatego apelowali u Rzymian o rozważenie możliwości odebrania mu tego polis. W Rzymie ta propozycja została przyjęta z aprobatą, gdyż partes nie mogli zaakceptować silnego państwa na Peloponezie po wycofaniu legionów z Grecji. W 195 p.n.e. dowódca wojsk rzymskich w Grecji Tytus Kwinkcjusz Flamininus zwołał do Koryntu spotkanie przedstawicieli państw greckich, by omówić ewentualność wojny ze Spartą. W rozmowach uczestniczyli tradycyjni sojusznicy Rzymu – Rodos i Pergamon oraz Związek Etolski, Achajski, Tesalowie i Macedonia. Wszyscy jednoznacznie zagłosowali za wojną, własne postulaty złożyli Etolowie i Tesalowie, którzy chcieli na własny rachunek pokonać Spartę. Spotkali się jednak z protestem Związku Achajskiego, obawiającego się wzrostu znaczenia Etolów. Według Ericha Gruena Rzymianie podejmując decyzję o wydaniu wojny Nabisowi znaleźli pretekst do ulokowania w Grecji kilku legionów, które miały zapobiec sojuszowi Etolów i Spartan z Antiochem III w przypadku jego ataku na Helladę.

Najpierw Flamininus wysłał posłów do Nabisa z żądaniem oddania Argos Związkowi Achajskiemu, grożąc w przypadku odmowy wypowiedzeniem wojny. Gdy król Sparty odrzucił żądania aliantów, 40 000 żołnierzy rzymskich wspieranych przez kontyngenty państw greckich ruszyło na Peloponez. Po wylądowaniu na półwyspie, legiony zostały wsparte przez posiłki achajskie Aristajnosa, który przywiódł 1 000 jazdy i 10 000 piechoty. Połączone siły Rzymian i ich greckich aliantów ruszyły na Argos. Komendantem miasta z ramienia Nabisa był Pitagoras, któremu podlegało wojsko liczące 15 000 ludzi. Gdy armia inwazyjna zbliżała się ku Argos, jeden z obywateli tego miasta próbował doprowadzić w nim do antyspartańskiego przewrotu, który jednak został stłumiony w zarodku przez Pitagorasa. Kilku uciekinierów z Argos, powiązanych z antyspartańskimi dywersantami zachęcało wodza rzymskiego do podejścia bliżej murów, co zachęciłoby mieszkańców tej polis do nowej rewolty. Gdy Rzymianie wysłali kawalerię i oddziały lekkozbrojne w celu poszukiwania miejsca na założenie obozu (castra), obrońcy dokonali wypadu z bram miasta. Po walce z oddziałem rzymskim Spartanie musieli się jednak wycofać. Flamininus dotarł do miejsca potyczki i czekał na kolejny atak obrońców, który jednak nie nastąpił. Wtedy zwołano radę wojenną, na której większość opowiedziała się za dalszym oblężeniem Argos. Jednakże wódz rzymski przychylił się do propozycji Aristajnosa, proponującego bezpośredni atak na Spartę i Lakonię. Armia aliantów ruszyła w kierunku Tegei. W miejscowości Carye dołączyły do niej kontyngenty uciekinierów spartańskich Agesipolisa oraz 1500 Macedończyków oraz 400 kawalerii tesalskiej wysłane przez Filipa V. Do walki z Nabisem wyruszyły floty rzymska, pergameńska i rodyjska – Lucjusz Kwinkcjusz z 40 okrętami, 18 statków Rodyjczyków pod komendą Sosilosa oraz władca Pergamonu Eumenes z 40 okrętami.

Nabis zaciągnął 10 000 obywateli oraz dodatkowo 3 000 najemników. Wspierający go Kreteńczycy dołożyli jeszcze 1 000 doborowych zbrojnych do 1 000 będących już pod sztandarami króla. Tymczasem armia Flamininusa podeszła pod Sellazję. Gdy legioniści konstruowali obóz, zostali zaatakowani przez oddziały Nabisa. Wprowadziło to zamieszanie wśród ludzi konsula, jednakże po nadejściu głównej armii rzymskiej Spartanie wycofali się. Gdy armia Rzymian i aliantów greckich maszerowała w kierunku wzgórz Menelaos omijając Spartę, jej tylna straż została zaatakowana przez Nabisa. Jednakże dowodzący na tym odcinku Appiusz Klaudiusz odrzucił wroga za mury miasta, zadając mu duże straty. Tymczasem dowódca floty Lucjusz Kwinkcjusz przyjął kapitulację kilku nadmorskich miast Lakonii. Następnym celem ataku koalicjantów było port i morski arsenał w Gythium. Gythium było atakowane jednocześnie przez siły lądowe i połączoną flotę rzymsko-pergameńsko-rodyjską, której załoga za pomocą machin oblężniczych dewastowała mury portowe. Pomimo tego obrona wytrzymała te ataki. Nie wszyscy obrońcy Gythium wierzyli jednak w zwycięstwo. Jeden z jego dowódców, Dexagoridas wysłał do Rzymian propozycję kapitulacji. Jego plan zawiódł, gdy dowiedział się o nim inny komendant Gorgopas, który własnoręcznie zgładził niedoszłego kapitulanta. Gorgopas dalej prowadził nieugiętą obronę do momentu, gdy Flamininus dodatkowo zaciągnął 4 000 żołnierzy. Po kolejnym szturmie Spartanie skapitulowali, a ich dowódca wywalczył u Flamininusa możliwość swobodnego wymarszu do Sparty.

Rzymianie oblegają Spartę


Podczas oblężenia Gythium garnizon Sparty zasiliło 3 000 ludzi z załogi Argos. Na wieść o kapitulacji Gythium Nabis wysłał do Flamininusa propozycję zawarcia pokoju. Zaproponował wycofanie całego garnizonu z Argos i przekazanie Rzymianom jeńców i dezerterów. Flamininus zwołał radę wojenną, na której większość uczestników optowała za oblężeniem Sparty i detronizacją Nabisa. Wódz rzymski przedstawił swoje warunki pokoju Nabisowi: oprócz opuszczenia Argos przez resztę garnizonu spartańskiego złożonego z mieszkańców tego miasta proponował zapewnienie autonomii miastom nadmorskim Lakonii i przekazanie im floty Nabisa. Poza tym król Sparty miał płacić odszkodowanie wojenne przez osiem lat oraz zaniechać sojuszów z miastami kreteńskimi. Nabis odrzucił te propozycje, twierdząc, że ma środki na przetrwanie oblężenia. Po nieudanych rokowaniach Flamininus ruszył na Spartę z 50 000 ludźmi. Pod jej murami pokonał oddziały Nabisa, po czym rozpoczął atak na samo miasto. Postanowił zdobyć je szturmem, bez regularnego oblężenia. Początkowo obrońcy byli górą, ale ich sytuację utrudniał fakt, że Rzymian przed pociskami kryły duże tarcze. Alianci zdobyli mury miasta, jednakże ich działania na jego obrzeżach były utrudnione przez wąskie ulice. Dopiero w miarę zbliżania się do centrum ulice stawały się szersze i Rzymianie zdobywali kolejne rejony Sparty. Obrońcy podpalili domy niedaleko murów, a płonące gruzy rzucano na wkraczających napastników, wywołując wśród nich znaczne straty. Flamininus zarządził więc odwrót. Jeszcze przez następne trzy dni trwał opór obrońców, po czym Nabis widząc beznadziejność położenia wysłał do Flamininusa posłów z ofertą kapitulacji. Wódz rzymski w końcu przystał na prośbę obrońców, którzy zaakceptowali poprzednie warunki Flamininusa.

Wiadomość o oblężeniu Sparty zachęciła mieszkańców Argos do antyspartańskiego buntu. Zaatakowali oni garnizon Spartan, który zgrupowany w cytadeli zdecydował się na kapitulację. W zamian za spokojne jego odejście z Argos, obywatele tej polis służący u Nabisa mogli powrócić do domu.

Epilog


Flamininus ogłosił Argos wolnym miastem, doprowadzając w konsekwencji do przystąpienia tego polis do Związku Achajskiego. Z rozkazu Rzymu wszystkie miasta nadmorskie Lakonii oddzielono od Sparty i przekazano Związkowi. Sparta została sprowadzona do roli bezbronnego miasta, a jej flota przekazana miastom nadmorskim. Nabis został zmuszony do wycofania garnizonów z miast kreteńskich i odwołania niektórych reform społecznych. Jego lojalność mieli zapewnić zakładnicy wysłani do Rzymu. Podobnie jak w przypadku Macedonii po przegranej Filipa V, patres nie zdecydowali się na całkowite pognębienie Nabisa, który zachował tron i królestwo. Miało ono być przeciwwagą dla coraz silniejszego Związku Achajskiego. Znamienne, że Rzymianie nie odesłali z powrotem do Sparty uciekinierów wygnanych uprzednio przez Nabisa, by nie doprowadzić do osłabienia niedawnego przeciwnika.

Na terenie Grecji właściwej istnieli od tej pory czterej gracze: Macedonia, Związek Achajski, Spartanie i Etolowie, Ci ostatni, nienawidzący dominacji Rzymian podjudzali władcę Sparty do ponownych rewindykacji. Spartanie jeszcze raz wzmocnili armię i odbudowali flotę. Przed 192 p.n.e Nabis ponownie obległ Gythium. Zaniepokojeni członkowie Związku Achajskiego wysłali skargę do Rzymian, którzy wyekspediowali na wody Peloponezu flotę pretora Acyliusza i posłów. Nawet nie czekając na pomoc Republiki, Achajowie wysłali na odsiecz Gythium flotę i armię lądową pod wodza Filopojmena. Jednak los sprzyjał na razie Nabisowi. Flota achajska pod wodzą Tisona poniosła porażkę w starciu z nowo sformowaną eskadrą spartańską, a armia lądowa również poniosła porażkę i wycofała się do Tegei.

Dopiero podczas nowej kampanii Achajów Spartanie ulegli. Od całkowitej klęski uchronili Nabisa Rzymianie, którzy znów nie dopuścili do zniszczenia jego państwa. Władca spartański przystał na kapitulację na warunkach poprzedniego traktatu. Potem nawiązał stosunki z Etolami, którzy wysłali mu 1 000 kawalerzystów Aleksamenosa. Ta decyzja okazała się jednak zgubna dla Spartan, gdyż sam Aleksamenos zabił Nabisa podczas przeglądów wojskowych. W następstwie tego przybysze zaczęli plądrować Spartę, jednakże zostali wypędzeni przez ludność miasta. Korzystając z całego zamętu, miasto opanowali Achajowie Filopojmena, którzy włączyli je do Związku Achajskiego. Sparta, pozbawiona dostępu do baz morskich, słaba ekonomicznie zdobyła miasto Las, bazę uchodźców ze Sparty. Doprowadzeni do furii Achajowie zażądali wówczas wydania sprawców ataku. W odpowiedzi napastnicy ogłosili wyjście ze Związku Achajskiego i poprosili o opiekę… Rzymian. Patres tym razem nie zareagowali, zadowoleni z podziałów w Związku Achajskim.

Ostatecznie Filopojmen w 188 p.n.e. wkroczył do północnej Lakonii dokonując masakry przeciwników Związku Achajskiego w Compasium. Mury Sparty zostały zburzone, a do miasta wrócili dawni uchodźcy spartańscy – wrogowie Nabisa. Achajowie obalili prawa spartańskie wprowadzając tu prawo achajskie. Na kilka dekad jedynym hegemonem w Grecji stał się Związek Achajski.

Autor: Marcin Bąk

Źródła wykorzystane

  • War against Nabis, wikia.org: https://military.wikia.org/wiki/War_against_Nabis#Polybius

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów