Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Cycero, Spisek

Robert Harris


CyceroHarry Sidebottom, oksfordzki historyk i autor znakomitej trylogii „Wojownik Rzymu” w posłowiu do trzeciej części cyklu napisał znamienne słowa o innym pisarzu, J.G. Farrellu i jego „Oblężeniu Krisznapuru”: „Powieść ta […] demonstruje literacką doskonałość, do której może aspirować fikcja historyczna”. Przypomniałem sobie to zdanie w trakcie lektury „Spisku” Roberta Harrisa, stanowiącego drugą część cyklu „Imperium Rzymskie”. Niezwykle wysokim poziomem literackim, a także atrakcyjnością i oryginalnością swego spojrzenia na ostatnie lata republiki rzymskiej autor całkowicie mnie zaskoczył. Pomimo że znałem już pierwszą część cyklu („Cycero”), miałem też okazję przekonać się o klasie pisarskiej Harrisa dzięki powieści „Ghostwriter”, zekranizowanej przez Romana Polańskiego.

Nie wiem jak wielu czytelników postępuje tak jak ja, tzn. dzieląc autorów na swój prywatny użytek na tych „ambitnych” (np. Fulkner, Nabokov, Golding, Marquez) i „użytkowych” (Tom Clancy, John Grisham, Stephen King). A więc, w pewnym uproszczeniu, na artystów i rzemieślników. Ci pierwsi dostają nagrody literackie i trafiają z czasem na listy lektur szkolnych, ci drudzy zadowalają się listami bestsellerów. Transfery pomiędzy obydwiema grupami dokonują się nieczęsto, są jednak możliwe. Dowodzi tego przykład omawianych powieści Roberta Harrisa, który zajął się tematyką starożytnego Rzymu już jako uznany autor takich hitów jak”Fatherland” czy „Enigma”. Pierwszą przymiarką do tematyki rzymskiej była „Pompeja” z 2003 roku. Powieść udana, choć jeszcze nie wykraczająca poza ramy typowo rozrywkowej powieści historycznej.

Kolejna próba to „Cycero” z 2006 roku (nota bene polski wydawca nieźle namieszał z tłumaczeniem tytułów: w oryginale cały cykl nazywa się „Cycero”, a jego pierwsza część – „Imperium”. W tłumaczeniu nastąpiła swoista „zamiana”: cykl nazwano „Imperium Rzymskie”, a jego pierwszy tom -„Cycero”). Harris uczynił znaczący krok w stronę literatury stricte artystycznej. Znakomicie zaprezentował szczegół obyczajowy późnej republiki i wykreował plastyczne, pełnokrwiste postaci. Świetnym pomysłem okazał się pomysł uczynienia narratorem sekretarza słynnego oratora, greckiego niewolnika Tirona. Z jednej strony jest on człowiekiem wrażliwym i inteligentnym, potrafiącym wnikliwie obserwować i wyciągać wnioski, z drugiej jest w Rzymie przybyszem, oglądającym życie metropolii i jej mieszkańców z pewnego dystansu (podobnie zresztą jak każdy z czytelników), w naturalny sposób zwracającym uwagę także na szczegóły i fakty doskonale znane rodowitym Rzyminom. W ten sposób Harris uniknął pułapki sztuczności, w którą wpadł m.in. Steven Saylor w „Cesarstwie”, gdzie bohaterowie nieraz mówią o sprawach oczywistych dla Rzymian, wyłącznie na użytek czytelnika.

W jednej z recenzji „Cycerona” przeczytałem trafną uwagę, że przez dwa tysiąclecia tytułowy bohater uchodził wprawdzie za wybitnego mówcę, ale też niezbyt interesującego człowieka i ogólnie postać pozbawioną charyzmy. Tymczasem Harris, zrywając z tym stereotypem, pokazuje Cycerona w zupełnie innym, znacznie korzystniejszym świetle. Składa się na to zarówno lojalność i szczery podziwu, jakim darzy swego pana narrator Tiron, ale także niezwykle interesujący opis procesów, w których występował Cycero – jako obrońca bądź oskarżyciel. Trudno nie podziwiać jego mistrzostwa w doborze i prezentacji argumentów, pomysłów taktycznych, zręczności i skuteczności. Tym bardziej, że sądownictwo w Rzymie było zbliżone do anglosaskiego, gdzie strony kierowały swoje argumenty nie do profesjonalnych sędziów, ale „zwykłych ludzi”, wyłonionych w drodze losowania, mających rozstrzygać o winie lub niewinności. Na naszą sympatię do głównego bohatera wpływa też wyeksponowany w powieści fakt, iż Cycero był dla rzymskiej arystokracji parweniuszem, „nowym człowiekiem”, nie mogącym pochwalić się słynnymi przodkami ani rodowym majątkiem. Ten selfmade man swoją pozycję zawdzięczał wyłącznie wybitnemu talentowi i determinacji.

O ile wspomniana „Pompeja” była jedynie przygrywką do „Cycerona” o tyle sam „Cycero” okazał się zaledwie wstępem do „Spisku”, dając jedynie przedsmak tego, co ma do zaproponowania Robert Harris w drugiej części cyklu. W pewnej chwili uświadomiłem sobie, że druga część przewyższa pierwszą, całkiem przecież udaną, właściwie pod każdym względem: rozmachu fabuły, jej sugestywności, oddziaływania na emocje czytelnika, wreszcie wykorzystania historycznych źródeł i zaprezentowania własnego, oryginalnego punktu widzenia na burzliwe wydarzenia schyłku rzymskiej republiki. Zacznijmy od punktu ostatniego, gdyż wydawać by się mogło, że niewiele więcej, lub inaczej, można napisać o tych przełomowych dekadach w historii Rzymu, których bohaterowie pojawiają się w niezliczonych powieściach, biografiach i filmach. Jednak Harrisowi ta sztuka mimo wszystko się udała. Przyjrzyjmy się jak tego dokonał.

Spisek

Otóż lektura „Spisku” uświadamia, że twórcy wspomnianych książek i filmów dość zgodnie przyjmują wobec kluczowych postaci tamtego okresu, takich jak Juliusz Cezar, Marek Krassus, Pompejusz, postawę bardziej lub mniej, ale jednak afirmatywną. Zgodnie z regułą, że historia nie sądzi zwycięzców, podkreśla się – zwłaszcza w przypadku Cezara – jego wybitny talent wodza, osobistą charyzmę, a także tragiczną śmierć w zamachu. Z kolei sama zmiana ustrojowa, gdy republika ustąpiła miejsca cesarstwu, jest przedstawiana jako obiektywnie konieczny proces dziejowy. Natomiast nigdy dotąd nie spotkałem się z punktem widzenia prezentowanym przez narratora „Spisku”, postrzegającego ustrój republiki rzymskiej jako wielką wartość, zbiorowe osiągnięcie i przedmiot dumy wielu pokoleń Rzymian. O ile chłodny obiektywizm w opisie dziejowych zmian nie dziwi w przypadku historyków, to już zgodna aprobata dla „prawa silniejszego” ze strony autorów powieści czy fabularyzowanych biografii jest co najmniej zastanawiająca.

Zrywa z takim postrzeganiem historii Robert Harris – i to zrywa radykalnie. W „Spisku” pokazuje Cycerona jako zdeterminowanego obrońcę republiki, której zagrażają jednostki o wybujałej ambicji i bezwzględnym egoizmie. Schyłek republiki i narodziny cesarstwa – z interludium w postaci m.in. I triumwiratu – to w powieści nie żaden obiektywny proces, tylko rezultat spisku właśnie, właściwie zamachu stanu, przeprowadzonego w sposób brutalny i bezwzględny, poprzez łamanie prawa, zastraszanie a nawet zabijanie przeciwników, uliczny terror. Republikańskiej sile argumentów przeciwstawiono argument siły, a bohaterowie tych zdarzeń w ujęciu Harrisa nie różnią się zbytnio od amerykańskich mafiosów z czasów prohibicji. W rezultacie schyłek republiki rzymskiej wykazuje sporo analogii do ostatnich lat Republiki Weimarskiej.

Czytelnik „Spisku” nie podzielałby tak zaskakującego punktu widzenia i radykalnych ocen narratora, gdyby nie walory literackie powieści. Harris pisze sugestywnie i klarownie. Za pomocą celnych opisów, trafnych uwag i błyskotliwych dialogów mistrzowsko buduje napięcie. Postacie pierwszego planu, ale też drugoplanowe i epizodyczne na kartach powieści nabierają życia. Największej jednak sztuki Harris dokonał wykorzystując w tekście mowy Cycerona. Czytane samodzielnie nie porywają, natomiast mistrzowsko osadzone w kontekście fascynującej fabuły, w znakomicie dobranych fragmentach, nabierają niezwykłego blasku. Nie widać przy tym żadnych szwów, powieść stanowi organiczną całość i trzeba się naprawdę postarać, aby wskazać w których momentach Harris oddaje głos samemu Cyceronowi. Można zatem porównać autora „Spisku” do jubilera, który wyciągniętemu z czeluści sejfu diamentowi nadał szlif, a następnie osadził brylant w godnej go oprawie. Nie muszę chyba wspominać, z jaką niecierpliwością czekam na trzecią część cyklu, mającą nosić tytuł „Dyktator”.

Robert Harris, Cycero

Robert Harris

Cycero

Powieść otwierająca trzytomowy cykl (Cycero, Spisek, Dyktator) o starożytnym Rzymie. Jego bohaterem jest Marek Tulliusz Cyceron, wybitny mówca, polityk i popularyzator filozofii greckiej, który żył w I wieku p.n.e. Młody adwokat Marek Cyceron pragnie zostać konsulem Rzymu. Pierwszym krokiem do zrealizowania tej ambicji będzie proces Gajusza Werresa, namiestnika Sycylii, którego oskarża o grabież, korupcję i bezprawne skazywanie na śmierć swoich przeciwników. To cios wymierzony w skorumpowaną arystokrację. Jej rządy osłabiają republikę. Ambitny adwokat udaje się na Sycylię, by zebrać potrzebne dowody. Później zaś, otoczony przez nieprzyjaciół, snuje skomplikowane intrygi, od których zależeć będą dalsze losy państwa…

OKAZJA! | było 14.99 zł | Dzisiaj cena: 12.29 zł

Specjalnie dla Czytelników !!! niższe ceny po kliknięciu w poniższy link i wpisaniu hasła do rabatu: imperiumromanum

Kup teraz!

Robert Harris, Spisek

Robert Harris

Spisek

Rok 63 p.n.e. Pięciu mężczyzn rywalizuje o władzę w republice rzymskiej prawnik i doskonały mówca Marek Tuliusz Cyceron który właśnie objął stanowisko konsula jego niezrównoważony psychicznie zaprzysięgły wróg zadłużony po uszy arystokrata i populista Katylina młody i pozbawiony wszelkich skrupułów Gajusz Juliusz Cezar przywódca legionistów Pompejusz oraz Krassus – najbogatszy człowiek w Rzymie. Cycero broni tradycji republikańskich występuje przeciw stronnictwu popularów zwolenników przejęcia władzy przez lud. Popularzy wspierani przez Juliusza Cezara planują zabójstwo świeżo mianowanego konsula. Tymczasem Katylina chcąc dekretem unieważnić długi przygotowuje zamach stanu. Cycero jednak demaskuje spisek domagając się dla konspiratorów kary śmierci. Gdy trzej najpotężniejsi ludzie republiki – Cezar Pompejusz i Krassus – zawierają nieoficjalne przymierze dni młodego prawnika wydają się policzone…

OKAZJA! | było 39.10 zł | Dzisiaj cena: 28.31 zł

Specjalnie dla Czytelników !!! niższe ceny po kliknięciu w poniższy link i wpisaniu hasła do rabatu: imperiumromanum

Kup teraz!

Autor: Viper

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego finansowego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Praktycznie co chwilę pojawiają się nowe informacje o nowych odkryciach i ciekawostkach o antycznym Rzymie. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!