Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Legenda o Horacjuszu Koklesie


Horacjusz Kokles
Na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0.

Po wypędzeniu króla rzymskiego Tarkwiniusza Pysznego z Rzymu i ustanowieniu Republiki Rzymskiej, w 508 roku p.n.e., według legendy były król miał się zwrócić o pomoc do władcy etruskiego Porsenny z Kluzjum. Ten natychmiast zdecydował się pomóc obalonemu rządcy i oblegać Rzym. Przypadek sprawił, że na moście Sublicius swoją wartę miał wartownik – Horacjusz Kokles (Horatius Cocles). Widząc nieoczekiwany atak nieprzyjaciela na wzgórze Janikulum, z którego następnie Etruskowie schodzili w stronę miasta, oraz rozproszone i przerażone szeregi własnego wojska rzucające się do ucieczki, Horacjusz starał się je zatrzymać, wzywając do opanowania i tłumacząc, że pozostawienie mostu bez obrony oznacza wpuszczenie nieprzyjaciela w bramy miasta. Błagał więc towarzyszy o zniszczenie mostu, w czasie kiedy on zamierzał powstrzymać impet ataku tak długo, jak byłby w stanie zrobić to w pojedynkę. Horacjusz wybiegł na przód mostu, roztrącając tych, którzy uciekali, wzbudzając tym zaskoczenie w szeregach wroga.

Przy jego boku stanęli dwaj towarzysze: Spuriusz Larcjusz i Tytus Arminiusz, obaj pochodzący ze szlachetnych rodów i znani z waleczności. Razem udało im się przez jakiś czas powstrzymywać pierwszy atak nieprzyjaciela. W momencie jak pozostało już tylko jedno przęsło mostu, a ci którzy mieli je obalić, wołali do trzech żołnierzy, aby zeszli z mostu, Horacjusz rozkazał swoim towarzyszom tak uczynić, kiedy sam pozostał na drodze Etrusków. Następnie zaczął wyzywać żołnierzy przeciwnika, zarzucając im, że służą tyranowi, który pozbawił ich wolności, a teraz próbuje pozbawić jej także Rzymian. Etruskowie zatrzymali się i patrząc na siebie zastanawiali się, kto jako pierwszy powinien wystąpić do walki. Ostatecznie ogarnięci złością i wstydem, wznosząc głośnie okrzyki, obrzucili Horacjusza oszczepami. Wszystkie oszczepy utkwiły w tarczy, w związku z czym Etruskowie ponowili atak.

W tym momencie wśród okrzyków radości Rzymian most się zawalił, a Etruskowie zatrzymali się na krawędzi rzeki. Wówczas Horacjusz zawołał: „Ojcze Tyberynie! Błagam cię, święty, przyjmij łaskawie w swe nurty oręż mój i mnie, żołnierza”, i rzucił się w pełnym uzbrojeniu do rzeki. Mimo że Etruskowie nadal celowali w niego oszczepami, udało mu się dopłynąć do swoich, dokonując tym samym czynu, który potomni uznali za bohaterski, a niektórzy za niemożliwy. Dowódca stracił w walce jedno oko, stąd jego przydomek Cocles(„Jednooki”). Bohatera wynagrodzono pomnikiem oraz zgodnie z tradycją taką ilością ziemi, jaką zaorał w ciągu jednego dnia.

Według tradycyjnej wersji rzymskiej Posrenna miał, po dłuższym oblężeniu, odstąpić od zdobywania miasta, ujęty aktami odwagi jego obywateli: oprócz Horacjusza bohaterstwem wykazali się Mucjusz Scewola i Klelia. Dzięki tej legendzie postać Horacjusza Koklesa urosła do rozmiarów bohatera, który w pojedynkę powstrzymał armię Etrusków przed szybkim zdobyciem stolicy.
Mit zachował się w pamięci potomnych, dzięki historykom rzymskim: Liwiuszowi i Polibiuszowi. Historycy różnią się jedynie w jednej kwestii. Zdaniem Polibiusza Horacjusz zginął w wodach rzeki, kiedy Liwiusz twierdzi, że żołnierz rzymski dopłynął w pełnym rynsztunku do brzegu. Bez względu na dalsze losy bohatera, pozostał on ważnym spoiwem tożsamości Rzymian.

Źródła wykorzystane

  • Tytus Liwiusz, Dzieje od założenia miasta Rzymu
  • Polibiusz, Dzieje

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów