Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Opór Celtów przeciwko Cezarowi


Cezar w marszu

Szczególną rolę w zagrzewaniu do oporu przeciwko Rzymianom odgrywał niezwykły autorytet ponadplemiennej „elity umysłowej” Celtów ‒ sieć ośrodków skupiających celtycki stan kapłański, ogromną konfraternię druidów, rozciągająca się po obydwu stronach kanału La Manche i zachowująca ścisłą łączność wzajemną.

Była to „inteligencja” Celtów, dysponująca niezwykle bogatą wiedzą i umiejętnościami, przechowująca ich pamięć zbiorową, ich tradycje, poczucie tożsamości etnicznej, kulturowej, cywilizacyjnej i religijnej. Korzenie celtyckiego stanu druidów sięgają epoki praindoeuropejskiej, podobny stan kapłański znany był już u Ariów podbijających Indie ok. 2ooo lat p.n.e. (bramini), także u irańskich Medów i Persów (magowie). U Rzymian, ludu także indoeuropejskiego ‒ ten prastary indoeuropejski stan kapłański przetrwał w szczątkowej i mocno „oswojonej” postaci, jako nieliczne kolegia kapłańskie flaminów, pontyfików, fecjałów i Saliów ‒ cesarz August starał się usilnie o odnowę ich autorytetu, upatrując w tym religijne wzmocnienie wspólnoty państwowej Imperium.

Natomiast druidzi byli otoczeni aurą tajemniczości i nawet grozy (składanie ofiar ludzkich). Rzymianie uważali ich za okultystów posługujących się czarną magią ‒ a więc za przeciwników szczególnie niebezpiecznych.

Należy także pamiętać, że plemiona, z którymi Cezar miał do czynienia po wylądowaniu, jak Trynowantowie i Katuwellaunowie, to nie jacyś mieszkańcy Brytanii od stuleci, lecz stosunkowo niedawni imigranci z kontynentalnej Galii. Początki tej ostatniej celtyckiej fali osiedleńczej datuje się najwcześniej na III wiek p.n.e. Migracje trwały aż niemal do czasów Cezara, czyli ostatniego wieku starej ery.

Według dociekań Cezara, współcześni mu Galowie pamiętali, jak jeszcze za ich życia niektóre osiedlone w Brytanii grupy imigracyjne przybyły na Wyspę, a ich wspólnoty utworzone w Brytanii nosiły takie same nazwy jak dawniej w Galii. Do imigrantów należały plemiona Trynowantów i Paryzjów (por. plemię o identycznej nazwie w Galii, pozostawiło nazwę późniejszemu Paryżowi). Ponadto znane z późniejszej historii plemię Icenów (właściwie „Ikenów”, bo tak wtedy wymawiano).

Po przybyciu do Brytanii Cezar przekonywał się, że pojawili się tam niezbyt długo przed nim, i to niezmiernie „dyskretnie”… nieznane wcześniej grupy osiedleńców, których nie zdążyły jeszcze tam zauważyć rzymskie służby informacyjne.

Co go musiało szczególnie zaniepokoić, to fakt, że ta najnowsza penetracja Wyspy dotyczyła silnej i dla Rzymu niebezpiecznej wschodniogalijskiej konfederacji Belgae (z obszaru zwanego przez Rzymian Belgica) ‒ która była związkiem plemiennym grupującym zarówno Celtów, jak i znaczący komponent germański, który zapewne nadawał im szczególną dynamikę i ekspansywność. Belgowie byli według rzymskich opisów roślejsi niż reszta Galów i przypominali wyglądem Germanów, stawali też Rzymianom o wiele mocniejszy i zacieklejszy opór.

Ci imigranci – Belgowie bez większego trudu podporządkowywali sobie miejscowe plemiona starych Brytów. Władza królów i arystokracji wojskowej była u nich silniejsza ‒ dbali o militarne fortyfikacje, jako swój ośrodek polityczny budowali umocnione oppidum na szczycie wzgórza.

W ten sposób powstało silne królestwo Katuwellaunów w dzisiejszym Hertfordshire, z ośrodkiem plemiennym w pobliżu Verlamion (dzisiaj St Albans).

Rozciągnęli oni zwierzchność nad sąsiednimi ludami, wchłonęli m.in. plemię Trynowantów (też wcześniej przybyłych z Galii). Ich ekspansywność sugerowała tendencje centralizujące, zjednoczycielskie.

Silne, scentralizowane państwo Belgów w Brytanii, z poczuciem braterstwa i solidarności wobec Galów i Belgów kontynentalnych ‒ byłoby dużym zagrożeniem dla panowania Rzymian w Galii.

Autor: Mirosław Grudzień

Źródła wykorzystane

  • Myles Dillon, Nora K.Chadwick, Ze świata Celtów, Warszawa 1975

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów