Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

Marmurowe popiersie cesarza Maksymina Traka

Marmurowe popiersie cesarza Maksymina Traka
Marmurowe popiersie cesarza Maksymina Traka

Rzymskie marmurowe popiersie cesarza Maksymina Traka. Obiekt datowany na około 235 rok n.e.

Antyczne źródła, zarówno te niewiarygodne jak „Historia Augusta”, jak i te bardziej sensowne (Herodian, „Historia rzymska”) wspominają Maksymina Traka jako mężczyznę ogromnych rozmiarów jak na tamte warunki. Podobno miał niezwykle pokaźne czoło, nos i żuchwę, co mogło oznaczać przerost. Jego kciuk był podobno tak duży, że jako pierścionek nosił bransoletkę żony. Według „Historia Augusta” mierzył około 250 cm, co jednak należy uznać z jedną z wielu bujd tego antycznego dzieła.

Niektóre źródła wspominają poza jego wielkim wzrostem inne cechy charakterystyczne: nadmierną potliwość, niesamowitą siłę, brutalność. Niewykluczone, że chciano w ten sposób podkreślić jego barbarzyńskie korzenie, a tym samym troszkę oczernić jego postać.

Niektórzy naukowcy przychylają się do stwierdzenia mówiącego, że cesarz Maksymin mógł cierpieć na chorobę spowodowaną nadmiernym wydzielaniem hormonu wzrostu – akromegalię.

Więcej o Maksyminie Traku

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów