Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Jeśli znajdziesz błąd ortograficzny lub merytoryczny, powiadom mnie, zaznaczając tekst i naciskając Ctrl + Enter.

“Lukullusowe uczty”

"Lukullusowe uczty"
"Lukullusowe uczty"

Słynne sformułowanie “lukullusowe uczty” wywodzi się od imienia rzymskiego wodza i polityka z I wieku p.n.e. Lucjusza Licyniusza Lukullusa (117-56 p.n.e.), który miał opinię smakosza. 

Określano go niekiedy, jako największego łakomczucha starożytności, który swoimi wystawnymi ucztami z najdroższymi i najbardziej wyszukanymi daniami wprawiał w osłupienie ówczesny Rzym. Jemu też przypisuje się sprowadzenie do Europy czereśni czy moreli.

Swojego bogactwa dorobił się na wyprawach na wschodzie i walkach z Mitrydatesem, królem Pontu. Pieniądze przeznaczał głównie na budowę luksusowych pałaców, gdzie najsłynniejszym był ten zlokalizowany w modnej miejscowości Tusculum. Tak ją opisuje Plutarch:

Miał też Lukullus willę na wsi koło Tuskulum z punktami widokowymi, z otwartymi salonami i spacerowymi portykami. Pompejusz jednak, będąc tam, ganił Lukullusa, że dobrze pomyślał wszystko na lato, ale w zimie w tej willi nie da się mieszkać. Na to Lukullus z uśmiechem: “Uważasz więc, że mam rozum słabszy od żurawi i bocianów, bo moje domy nie zmieniają miejsca w miarę pór roku”.

Plutarch, Lukullus, 39

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!

Raport o błędzie

Poniższy tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów