Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Oblężenie Jerozolimy

(70 n.e.)


Katapulta, Edward Poynter

Po samobójczej śmierci Nerona, nowym cesarzem w czerwcu 68 r. n.e. został Galba. Panował on tylko pól roku – do stycznia 69 r. n.e. 15 stycznia 69 r. n.e. pretorianie dokonali zamachu stanu na zlecenie przyjaciela cesarza – Othona i zabili cesarza Galbe na Forum. Na cesarskim tronie zasiadł następnie Othon, 15 stycznia 69 r. n.e.; jednak jeszcze przed zamordowaniem Galby oddziały w Dolnej Germanii cesarzem wybrały tamtejszego dowódcę, Witeliusza. Wraz ze swoją armią w roku 69 n.e. ruszył on na Rzym i w kwietniu tego roku pokonał oddziały Othona. Przegrany Othon popełnił samobójstwo, a imperatorem obwołano w Rzymie Witeliusza. Oficjalnie 19 kwietnia 69 n.e. senat nadał mu godność cesarza.

Pierwszego lipca namiestnik Egiptu, Tyberiusz Aleksander, razem z swoimi legionami obwołał cesarzem Wespazjana Flawiusza, legata tłumiącego powstanie żydowskie. Dwa dni później Wespazjana wybrały na cesarza jego oddziały w Cezarei Nadmorskiej. W ten sposób proroctwo Józefa Flawiusza się spełniło. Popierany przez oddziały stacjonarce na Wschodzie i legiony naddunajskie Wespazjan postanowił przejąć władzę w Rzymie, odsuwając Witeliusza. W tym celu wysłał namiestnika Syrii, Mucjanusa z legionami do prowincji naddunajskich, gdzie połączył się z legionami Antoniusa Primusa. Armia zwolenników Wespazjana ruszyła na Rzym i w pierwszej połowie grudnia w bitwie pod Bedriakum pokonała cesarza Witeliusza. Wespazjan stał się panem Imperium Rzymskiego. W połowie 70 r. n.e. Wespazjan przybył do Rzymu. Naczelnym dowódcą wojsk judejskich mianował swojego syna, Tytusa.

Do głównych doradców Tytusa dołączył prefekt Egiptu, Tyberiusz Aleksander – Żyd, który porzucił swoją religię, by stać się Rzymianinem oraz Józef Flawiusz. Kampania rozpoczęła się w Cezarei, gdzie legiony Tytusa miały się zebrać.

Wyprawa jerozolimska


Palestyna w I w. n .e.
Creative Commons Attribution 3.0 Unported

Do wcześniejszych 3 legionów biorących udział w kampanii przeciwko powstańcom dołączył również XII legion Fulminat. Tytus przybył pod Jerozolimę kilka dni przed świętem Paschy. Legiony: V, XII, XV założyły obóz, jak podają źródła, przy górze Skopos, gdzie linia muru Jerozolimy skręca od północy ku zachodowi, zaś legion X założył obóz na Górze Oliwnej. Był to pierwszy obóz wojsk Tytusa. Własny obóz Tytus rozmieścił naprzeciwko wieży Psefinus, a pozostałe jego wojska oszańcowały się przed wieżą Hippikus w celu obrony reszty obozów przed wypadami powstańców.

Na czas ataku Rzymian na Jerozolimę stronnictwa powstańców żydowskich zawarło porozumienie. Zdali sobie sprawę, że niezjednoczeni nie maja żadnych szans na odparcie najeźdźcy. Rzymianie rozpoczęli przygotowania do oblężenia od budowy wałów naprzeciwko murów miejskich. Widząc to, powstańcy zdecydowali się zrobić wypad na legionistów X legionu, którzy wznosili fortyfikacje oblężnicze. Przed zniszczeniem całego bezbronnego legionu zajętego pracą uratowało ich tylko przejścia Tytusa z doborowymi oddziałami. Przewinienie sztabu X legionu i samych legionistów w tej sytuacji było bardzo poważne. Za brak ochrony budowniczych, panikę i ucieczkę z pola potyczki zazwyczaj karano bardzo srogo, jednak tym razem Tytus postanowił nie zastosować żadnej kary. Po tym wydarzeniu postanowiono zmienić układ położenia obozów poszczególnych legionów. Legion XII i XV wzmocnił oddziały, które okupowały ziemie naprzeciwko wieży Psefinus, Fazael oraz Hippikus.

Ponowne przygotowania do oblężenia rozpoczęto od wyrównania terenu i wznowienia prac nad wałami, na których miały być umieszczone machiny miotające. Wszystkie możliwe źródła żywności wokół miasta zniszczono, m.in. sady i pola uprawne, a drewno zużyto do budowy machin bojowych. Powstańcy co pewien czas prowadzili wypady mające na celu przeszkadzanie w przygotowaniach, ale zazwyczaj ich straty w ludziach były poważniejsze niż straty Rzymian.

Jerozolima – miasto, twierdza. Rozmieszczenie miasta i i opis fortyfikacji

Miasto Jerozolima początkowo wybudowano na dwóch wzgórzach. Pierwsze z nich nazywano zamkowym; zabudowania na nim pochodziły już od czasów króla Dawida. Wzgórze to nazywane było również przez mieszkańców Górnym Rynkiem (Miastem). Było to najwyższe wzniesienie w mieście. Drugie wzgórze nazywane było Akra albo inaczej Dolnym Miastem. W czasie rządów dynastii Hasmoneuszy miasto bardzo szybko się rozwijało i rozrastało. W tym okresie został zasiedlony teren pomiędzy miastem a świątynią jerozolimską. Od schyłku rządów powyżej wymienionej dynastii i okresu władzy dynastii herodianskiej Jerozolima zaczęła rozrastać się na północ i nazywane były po prostu Nowym Miastem albo Bezetą. Miasto posiadało własne naturalne źródło wody w Dolnym Mieście, w części miasta zwanej Siloe. Miasto ufortyfikowane było trzema liniami murów; oprócz miejsc, gdzie były wąwozy i nie było możliwości ataku z tamtych stron. Najstarsza linia murów pochodzi z czasów Hasmoneuszów z II w. p.n.e. Mur zawierał 60 wież, niektóre mógłby być bastionami. Zaczynał się na zachodzie od strony cytadeli, która składała się z trzech wież. Ciągnął się on w jedną stronę do zachodniego muru świątyni, w drugim kierunku od cytadeli biegł on na południe, mijał Górne Miasto, dalej poniżej źródła Siloe, Dolne Miasto i kończył się przy wschodnim krużganku muru świątynni. Chronił on obszar 165 akrów, a miasto liczyło wtedy ok. 35 tys. mieszkańców. Drugi mur zaczynał się od bramy Gennat (przy wieży Hippikus) i kończył przy twierdzy Antonii. Mur ten był najkrótszy i miał jedynie czternaście wież. Został zbudowany za czasów herodianskich, chronił obszar 230 akrów, a w tym czasie miasto liczyło 40 tys. ludności. Trzeci mur został zbudowany przez Agrypę I w latach 41-44 n.e.; bardzo możliwe, iż za jego rządów mur nie został dokończony. Miał okalać północną część miasta, prowadził od wieży Hipikus poprzez wieże Psefinus i kończył się w dolinie Cedron wraz z północnym murem wzgórza świątynnego. Obejmował teren 450 akrów, w mieście mieszkało wtedy 80 tys. mieszkańców. Miał on dziewięćdziesiąt wież.

Ilustracja ukazująca Jerozolimę tuż przed wybuchem pierwszej wojny przeciw Rzymianom, w I wieku n.e.
Autor: Rocío Espín Piñar

Warto zwrócić uwagę na trzy wieże wybudowane przez Heroda: Fazaela, Mariamme i Hippikus. Leżały one na zachodzie miasta i stanowiły część cytadeli i muru pierwszego. Wieże miały funkcje mieszkalną. Nad nimi ustawione były cysterny z wodą. Każda z wież wybudowana była na planie kwadratu.

Bardzo ważnym miejscem była forteca Antonia; leżała ona na północny-zachód od wzgórza świątynnego. Została przebudowana po 31 r. p.n.e., na planie prostokąta. Miała 4 kwadratowe wieże w narożnikach. Jedna z nich górowała nad resztą. Od środka twierdza przypominała pałac. Była bardzo podobna do pałacu-twierdzy w Herodium. Różniły się one tylko tym, że Herodium zbudowano na planie kola. Zniszczono ją w 70 r. podczas oblężenia. W przypadku ataku wroga miała pełnić funkcję rezydencji królewskiej.

Wzgórze Świątynne

Miało ono kształt dużego trapezu. Otoczone było ze wszystkich stron murem. Pod nimi były wybudowane dwurzędowe krużganki. Północny mur mierzył 315 m, południowy – 280 m, zachodni – 485 m, zaś wschodni – 460 m. Świątynia znajdowała sie na środku całego wzgórza. Podzielona była na dwie części. W jednej części znajdowała się świątynia, a w drugiej był tzw. dziedziniec niewiast. Wszystko to otoczone było murami z krużgankami. Oby dwie części rozdzielone były murami i bramą. Kompleks świątynny, dzięki swojemu położeniu, tworzył dwa zewnętrzne otwarte dziedzińce.

Oblężenie Jerozolimy


Rozmieszczenie i siły obrońców

W ramach rozejmu Jerozolima została podzielona na dwie strefy wpływów. Najliczniejsze oddziały miał dowódca sykariuszów, Szymon, syn Giorasa. Posiadał on 10 tys. sykariuszów oraz wspomagany był przez 5 tys. Idumejczyków. Zajmowali oni Górne i Dolne Miasto. Reszta miasta, razem ze świątynią, należała do strefy wpływów Eleazara i Jana z Gischali. Eleazar dysponował 2,5 tys. wojowników, a Jan – 6 tys. powstańców. Największym problemem były braki w ilości żywności, której duża część spalono przed przybyciem Rzymian w walce między sobą.

Dalsze prace oblężnicze, szturm na trzecia linie murów

Po wielu naradach ze sztabem odkryto słaby punkt w fortyfikacjach miasta, a dokładniej w trzecim murze. Była to niedokończona część muru leżąca w zachodniej części miasta, skąd można by zaatakować nową dzielnicę, Górne Miasto czy samą fortecę, Antonię, dość dogodny punkt do pierwszego szturmu miasta. Aby zmylić powstańców, gdzie przeprowadzony zostanie pierwszy szturm, Tytus kazał prowadzić prace budowlane wałów wokół całego miasta. Z walów miał być prowadzony ostrzał z machin. Szymon i jego wojownicy zaczęli nękać budowniczych i legionistów wypadami poza mury oraz zaczęli używać zdobytych machin z czasów kampanii Cestiusza. Spowodowało to dość dotkliwe straty po stronie rzymskiej. Po wybudowaniu umocnień rozpoczęto szturm przy pomocy wież oblężniczych (helepolis) i szop z taranami. Wieże wyposażone były w oddziały miotające oraz w skorpiony. Powstańcy starali się przeszkadzać Rzymianom różnymi wypadami, atakowali oddziały od tyłu, starano się machiny podpalić. Wszystko to jednak bez istotnych sukcesów, wypady były odpierane przez Rzymian. Po pewnym czasie praca taranów zaczęła przynosić efekty i powoli kruszyć trzeci mur. Zmęczeni ciągłą walką obrońcy coraz mniej efektywnie walczyli, dlatego też zdecydowali się wycofać na drugą linię murów. Rzymianie widząc odwrót to szybko zajeli Nowego Miasta i tam też swoja kwaterę przeniósł Tytus. Wszystko to miało miejsce w 15 dniu oblężenia.

Zdobycie drugiej linii murów

Rzymska machina oblężnicza – skorpion.

Początkowo Rzymianie z marszu chcieli zdobyć następną linię umocnień. Stronnictwo zelotów obsadziło twierdzę Antonię i mury świątyni. Szymon wraz ze swoimi bojownikami i Idumejczykami zajęli pozycje na linii drugiego muru. Po codziennych ciężkich walkach i atakach przy użyciu taranów, piatego dnia szturmu udało się zrobić wyłom i obrońcy musieli się wycofać. Po tak wielkim sukcesie i Rzymianie chcieli pójść za ciosem i od razu szturmować ostatnią linie murów. W czasie walkach w wąskich uliczkach Rzymianie doznali dużych strat, ale udało się opanować sytuację. Tytus nakazał systematyczne niszczenie zabudowy wewnątrz murów, tym samym Nowe Miasto przestało istnieć. Coraz większym wrogiem dla obrońców Jerozolimy stawał się głód, a nie Rzymianie.

Chcąc dać szansę powstańcom na poddanie i tym samym szybciej zakończyć oblężenie, bez dodatkowych strat, Tytus wysłał na pertraktacje z wodzami żydowskimi Józefa Flawiusza. Miał ich on przekonać do poddania się. Szymon oraz Jan z Gischali nie mieli zamiaru w ogóle rozmawiać ze zdrajcą. Skorzystali z fortelu, że rzekomo chcą porozmawiać o kapitulacji i nakłonili go z Rzymianami do podejścia pod mury, a z nich poleciały pociski, które wyrządziły straty wśród Rzymian.

Następna próba była podobna: Józef wraz z towarzyszem wybrali się ponownie do powstańców, jednak Ci odpowiedzieli wystrzałem z łuku, który zranił towarzysza Józefa. Tak zakończyły się próby „rozmowy” pokojowe, chcąc nie chcąc Tytus rozkazał przygotowania do ostatecznego szturmu na pozycje Żydów.

Plan oblężenia i zdobycia Jerozolimy.
Autor: Goran tek-en | Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license

Ostateczny szturm. Głód w Jerozolimy

Na początek Tytus podzielił armię na dwie grupy. Jedna miała zdobyć twierdzę Antonię, a druga – skruszyć i zająć ostatnią linię murów miejskich. Rozkazano budować wały, mające chronić przed wypadami powstańców na pozycje legionistów. W budowie po stronie zachodniej budowniczym przeszkadzali ludzie Szymona, a od strony fortecy – ludzie Jana. Używali również machin miotających: skorpionów i balist. Rzymianie ukończyli prace po 17 dniach. Powstańcy mieli plan, jak zniszczyć te umocnienia. Jan ze swoimi ludźmi zrobił podkop z twierdzy Antonii do wałów, przy pomocy drewna posmarowanego smolą spalił podtrzymujące pale i część wałów przy twierdzy runęła. Następnie Szymon ze swoimi ludźmi rozpoczął misję dywersyjną w celu zniszczenia szańców i wież oblężniczych. Zrobił duży wypad na Rzymian, którzy zdziwieni takim obrotem sytuacji pozwolili na podpalenie taranów i wież przez obrońców. Na razie szturm został powstrzymany. Zdecydowano sie na tzw. linie cyrkumwalacyjną (łac. circumvallo – otaczać wkoło walem, obwałować). Mur miał na celu zatrzymanie wypraw mieszkańców po żywność i wypadów na pozycje rzymskie. Otaczał on pozycje bronione jeszcze przez powstańców, miał długość 7 km i wyposażony był w 13 strażnic. Był to mur palisadowy. Można go porównywać do muru wybudowanego przez Juliusza Cezara pod Alezją.

Po wybudowaniu muru, który zatrzymał wypady na zewnątrz po żywność, wzrosła liczba ludzi umierających z głodu. Na ulicach, w domach leżało wiele ciał. Zwłoki wyrzucano w wąwozy, by nie rozprzestrzeniały się żadne choroby, ludzie jedli korę z drzew, gryzonie, zdarzały się również przypadki kanibalizmu. Coraz dłuższe oblężenie pogarszało już tragiczną sytuację powstańców.

Upadek Jerozolimy


Atak na twierdzę Antonię oraz walki o wzgórze świątynne

Rzymianie nie załamali się porażką i zniszczeniem wałów. Po kilkunastu dniach ponownie wybudowali nasypy. Na ich nieszczęście mury twierdzy Antonii były bardzo solidne i tarany nie mogły się przebić i zrobić wyłomu. Jednak po jakimś czasie udało się zniszczyć niższe części muru, było to spowodowane działaniami taranów, jak również wcześniejszym powstańczym tunelem, który naruszył fundamenty muru. Po skruszeniu muru Antonii powstańcy wybudowali szybko w nocy za murem twierdzy drugi mur. Dwa dni później grupa legionistów w nocy weszła na mur i zabiła wartowników. Trębacz, który znajdował się w grupce odważnych, trąbką dał sygnał oddziałom, że zdobyto blanki muru. Walki, które miały miejsce przez całą noc, spowodowały duże straty po obu stronach. Twierdza Antonia została opanowana. Rzymianie postanowili zburzyć fortece, oprócz najwyższej wieży, która miała być punktem obserwacyjnym na wzgórze świątynne. Nieliczni powstańcy uszli z życiem z walk w twierdzy przez tunele do świątynni.

Początkowo Rzymianie przez atakiem na wzgórze rozpoczęli prace nad rampami dla machin oblężniczych i miotających. Rampy wzniesiono przy północnym, zachodnim portyku muru wzgórza świątynnego. Powstańcy zdecydowali podpalić część narożną pomiędzy portykiem północnym a zachodnim, który łączył wzgórze z forteca Antonia. Następnym ich posunięciem dla utrudnienia szturmu Rzymianom było opuszczenie zachodniego muru. Wówczas, kiedy dowódcy rzymscy zauważyli to, rozkazano jak najszybciej zająć te pozycje. Powstańcy widząc, że ich plan idzie w dobrym kierunku, podpalili tę część fortyfikacji (niecałą), w wyniku czego śmierć poniosło wielu Rzymian. Prace taranów po zachodniej stronie krużganka zewnętrznego dziedzińca świątyni nie mogły przebić się przez solidne i grube mury. Rzymianie próbowali też zrobić podkop pod fundamenty muru po stronie północnej, ale i to nie przyniosło pożądanego skutku. Następnym posunięciem i próbą przejęcia murów było wybudowanie długich drabin i wdrapanie się po nich na blanki. Jednak i to starcie Rzymianie, mimo spowodowania dużych strat po stronie przeciwnika, nie zakończyło się sukcesem.

Ostatecznie Tytus rozkazał podpalić srebrne bramy prowadzące do wnętrza wzgórza świątynnego. Ogień rozprzestrzenił się na resztę krużganków muru, które zostały zniszczone. Tytus wraz ze swoimi doradcami zdecydował się nie niszczyć samej Świątyni Jerozolimskiej. Następnym krokiem było przygotowanie drogi na wejście legionów na dziedziniec zewnętrzny świątyni, usuwanie ruin, wyrównywanie terenu. Po odparciu ostatniego wypadu powstańców legioniści weszli na zewnętrzny dziedziniec Świątyni. Wbrew rozkazowi Tytusa pewien legionista wrzucił do Przybytku pochodnie i świątynia spłonęła, a miało to miejsce pod koniec sierpnia 70 r. Tytus chciał ratować Przybytek, zatem kazał oficerom, aby ci wydali rozkaz gaszenia ognia. Jednak żołnierze zajęci byli mordowaniem przeciwników i grabieniem wzgórza świątynnego. Rzymianie nie mieli litości dla nikogo. Do Górnego Miasta przedarła się mała grupa powstańców. Wszystko zostało spalone i zrabowane.

Oblężenie i zniszczenie Jerozolimy, John Roberts

Zdobycie Górnego Miasta

Wraz ze zdobyciem wzgórza świątynnego powstańcy wysłali emisariuszy i prosili o pokój oraz o darowanie życia. Tytus nie okazał litości i pozwolił na dalsze mordy i grabieże reszty miasta. Na początku zabijano każdego bez względu na płeć. Po pewnym czasie nieuzbrojonych mieszkańców brano do niewoli, a tych, którzy nie pochodzili z Jerozolimy, puszczano wolno – tak z pogromu ocalało prawie 40 tys. ludzi. Powstańcy chronili się w podziemnych tunelach i różnorakich przejściach. Po jakimś czasie Tytus rozkazał wstrzymać rzeź mieszkańców, którzy sami się poddawali. Wzięci do niewoli byli segregowani, jednych wysyłano na areny gladiatorów, inni mieli brać udział w triumfie w Rzymie, jeszcze inni byli wysyłani do ciężkich robót albo sprzedawani na targu niewolników. W międzyczasie w kanałach odnaleziono Szymona bar Giora (został on zamordowany w Rzymie) i Jana z Gischali (zmarł w więzieniu). Do niewoli wg Józefa Flawiusza dostało się 100 tys. mieszkańców Jerozolimy, a w czasie oblężenia śmierć poniosło 1,1 mln ludzi. Straty po stronie rzymskiej są nieznane. Reasumując, oblężenie zakończyło się 30 sierpnia 70 r. n.e.

Z całego miasta pozostawiono tylko wieże Fazael, Hippikus i Mariamme i mur od strony zachodniej dla garnizonu zostawionego w Jerozolimie. Dla cesarza Wespazjana zdobycie Jerozolimy oznaczało stłumienie rebelii i dokonanie podboju całej Judei. W rękach powstańców znajdowało się jeszcze kilka punktów oporu.

Zburzenie świątyni w Jerozolimie, Francesco Hayez

Ostateczne zakończenie działań wojennych przeciwko powstańcom żydowskim

Pierwszym celem działań w roku 71 n.e. dla dowódcy wojsk rzymskich w Judei Lucjusza Bassusa było zajęcie twierdz znajdujących się jeszcze w rękach rebeliantów. Razem z X legionem, do którego przyłączył parę oddziałów z innych garnizonów, ruszył na twierdzę w Herodium, wybudowaną przez Heroda Wielkiego. Leżała ona 11 km na południe od Jerozolimy. Była jednak opuszczona. Kolejnym posunięciem miała być twierdza Macheront, zajmowana przez zelotów. Wybudował ją Herod Wielki. Leżała po drugiej stronie Morza Martwego. Wąwóz utrudniający dostęp do twierdzy Rzymianie zasypali. W tych działaniach powstańcy dowodzeni przez niejakiego Eleazara swoimi wypadami bardzo utrudniali pracę Rzymianom. Wreszcie, kiedy przypadkowo pochwycono Eleazara, Rzymianie zażądali kapitulacji za życie Eleazara. Obrońcy zgodzili i poddali miasto, mężczyzn na podstawie porozumienia puszczona wolno, zeloci z Eleazarem skierowali się do Masady, a kobiety z dziećmi Rzymianie sprzedali w niewolę. Mieszkańców, którzy nie poddali się i zostali w mieście, spotkała śmierć. Ostatnim niezdobytym bastionem i twierdzą została Masada.

Autor: Patryk Ochociński

Źródła wykorzystane

  • B. Levick, Vespasian, Florence 1999
  • B. Nowaczyk, Masada 66-73, Warszawa 2009
  • H. Graetz, Historia Żydów, przeł. St. Szenhak, Warszawa 1929
  • J. Flawiusz, Wojna żydowska, przeł. Jan Radożycki, Warszawa 2016
  • Kasjusz Dion, Księgi flawijskie, ks.65.7.1, Poznan 2011
  • M. Hadas-Lebel, Józef Flawiusz. Żyd rzymski, Warszawa 1997
  • S. Rocco, The Forts of Judea 168 BC- AD 73: From the Maccabees to the Fall of Masada, Oxford 2008
  • A. Krawczuk, Rzym i Jerozolima, Warszawa 1974
  • Kasjusz Dion, Roman History, LXV.2
  • P. Schafer, The History of the Jews in the Greco- Roman World: The Jews of Palestine from Alexander the Great to the Arab conquest, London 2003

Artykuł jest fragmentem pracy Pana Patryka Ochocińskiego pt. „Masada w świetle badań archeologicznych i historycznych”.

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!