Ta strona nie może być wyświetlana w ramkach

Przejdź do strony

Bitwa morska pod Mylae

(260 p.n.e.)


MilazzoNowo zbudowana rzymska flota pod dowództwem konsula Cnaeusa Corneliusa Scipiona miała przepłynąć wzdłuż wschodniego wybrzeża Sycylii. Scypio wziął ze sobą jedynie 17 okrętów, gdyż chciał jedynie przygotować Messanę do przyjęcia sił głównych. Na miejscu dowiedział się o tym, że Lipari, miasto portowe, mające duże znaczenie strategiczne, położone na jednej z kilku wysp na północ od Sycylii, chce zdradzić Kartagińczyków i przejść na stronę Rzymian. Z tego powodu Scypio opuścił Messanę i popłynął do Lipari, gdzie jego flota wpłynęła do portu.

W tym czasie Hannibal Gisco ze swoją flotą, liczącą 130 okrętów, wypłynął z Panarmos i po dotarciu do przylądka Mylae (obecne Milazzo), zaczął pustoszyć tereny północno-wschodniej Sycylii. Zamiarem jego było sprowokowanie przeciwnika do walnej bitwy morskiej i w jej rezultacie zniszczenie świeżo wybudowanej floty rzymskiej. Dwadzieścia statków kartagińskich wydzielonych z tej floty zablokowało także rzymską flotę w porcie. Niedoświadczeni rzymscy żeglarze nie stawiali dużego oporu. Część z nich uciekła w głąb lądu, gdy Scypio dostał się do niewoli.

Bitwa


Następnie dowództwo na flotą przejął drugi konsul Gajusz Duiliusz, który wraz z 143 statkami popłynął ku północnemu wybrzeżu Sycylii, gdzie Hannibal wraz ze swoją flotą plądrował wybrzeże mając nadzieję wciągnąć Rzymian do bitwy. Był pewny, że przewaga kartagińskiej taktyki i większa wprawa w wiosłowaniu da mu łatwe zwycięstwo na flotą rzymską, ale Rzymianie wyposażyli swoje pięciorzędowce (quinqueremes) w niespotykany rodzaj broni – corvus („kruków”). Corvus był to pomost abordażowy długi na 36 stóp i szeroki na 4 stopy, zakończony ostrym kołkiem, który wbijał się w pokład nieprzyjacielskiego statku, aby ten nie mógł odpłynąć. Został wynaleziony w V wieku p.n.e. przez Syrakuzan, ale w tej bitwie został wykorzystany po raz pierwszy. Dzięki nie mu Rzymianie mogli wykorzystać swoją doskonałą piechotę do walki morskiej. Zaskoczone tym wynalazkiem załogi kartagińskie ginęły lub poddawały się, mogąc przeciwstawić na jednym okręcie jedynie 50 swoich żołnierzy przeciwko 120 żołnierzom rzymskim.

Rzymska innowacja – „kruk” (corvus) stała się ważnym elementem rzymskich walk na morzu.
Na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0.

Kartagińska flota natarła na Rzymian, ale statki rzymskie wykorzystując corvus zaczęły zdobywać statki kartagińskie jeden po drugim. Wtedy lepsza manewrowo flota kartagińska spróbował ataku od tyłu, ale i tu Rzymianie zaczęli wygrywać dzięki abordażowi. Rzymska flota odniosła pierwsze zwycięstwo. Hannibal uciekł z pola bitwy w małej łódce, gdyż i w jego statek został wbity corvus.

Konsekwencje


Rzymianie zdobyli 31 okrętów i zatopili 14, zabili około 3000, a wzięli do niewoli około 7000 Kartagińczyków. Zwycięstwo to w znaczący sposób zniwelowało przewagę Kartaginy na morzu. Gajusz Duiliusz wybudował pomnik na cześć swojego zwycięstwa (Columna Rostrata) na rzymskim forum, którego fragmenty możemy oglądać do dziś.
Bitwa ta miała olbrzymie znaczenie dla Rzymian. Była to pierwsza wygrana przez nich bitwa morska. Zwycięstwo to pozwoliło im nabrać pewności siebie i wiary w odniesienie sukcesu w działaniach morskich. Stanowiło także ostrzeżenie dla Kartagińczyków, że właśnie powstała nowa potęga morska, z którą należy się liczyć.

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego finansowego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Praktycznie co chwilę pojawiają się nowe informacje o nowych odkryciach i ciekawostkach o antycznym Rzymie. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!