Tyberiusz

(16 listopada 42 p.n.e. - 16 marca 37 n.e.)


Cesarz Tyberiusz

Imiona

Tiberius Claudius Nero

Panował jako

Tiberius Caesar Augustus

niezaliczony w poczet bogów

Czas panowania

19 sierpnia 14 p.n.e. – 16 marca 37 n.e.

Urodzony

16 listopada 42 p.n.e.

Zmarły

16 marca 37 n.e.

Moneta Tyberiusza

Tyberiusz Klaudiusz Neron urodził się w 42 roku p.n.e. w Rzymie. Tyberiusz był członkiem rodu Klaudiuszów. Dzięki adopcji przez Oktawiana Augusta wszedł natomiast do rodu Juliuszów. Wszyscy kolejni cesarze aż do Nerona byli w różnym stopniu spokrewnieni z tymi rodami, stąd nazwa dynastii julijsko-klaudyjska.

Syn Tyberiusza Klaudiusza i Liwii Druzylli. Miał zaledwie cztery lata gdy jego matka Liwia rozwiodła się z ojcem.

Swetoniusz opisuje, że kiedy Tyberiusz miał się urodzić, Liwia zasięgnęła wróżb.

Wyciągnęła spod siedzącej na jajach kury jedno i póty ogrzewała własnoręcznie lub przy pomocy kobiet służebnych na przemian, aż nastąpił wylęg. Ukazał się kurczak ozdobiony wyjątkowo pięknym grzebieniem. Niemowlęciu wspaniałą przyszłość zapowiedział astrolog Skryboniusz, obiecując nawet władzę królewską, lecz bez królewskich odznak”.

Swetoniusz, Żywoty cezarów III, 142, 14

Tacyt charakteryzuje Tyberiusza jako osobę zamkniętą w sobie, początkowo uległą wobec matki, później wręcz zazdrosną o jej dobrą opinię wśród niektórych senatorów. Uważa, że pod wpływem Sejana (dowódca pretorianów, który zyskał pozycję najbliższego doradcy cesarza) zmienił się w okrutnego, nie liczącego się z nikim autokratę. Oto jak go charakteryzuje: „…wprawdzie dojrzały latami i wypróbowany wojownik lecz pełen dawnej i dziedzicznej w rodzie Klaudiuszów pychy; wiele się też ujawnia, choć przytłumionych, oznak jego okrucieństwa”. Dalej pisze:”Obok niego matka z wrodzoną kobiecie żądzą panowania”. Tacyt podkreśla wyraźnie dominację Liwii nad Tyberiuszem nawet wówczas, gdy był już cesarzem: „…póki żyła Augusta, było jeszcze do kogo się uciec, zwłaszcza, że Tyberiusz miał zakorzeniony respekt dla matki, a Sejan nie ważył się powagi rodzicielki wyprzedzać”.

Tacyt ogólnie milczy jeśli chodzi o sposób wychowania Tyberiusza, jednak w tym jednym zdaniu rzuca się to w oczy. „Zakorzeniony respekt do matki” nie mógł wynikać przecież z niczego innego jak tylko z nauczenia tego przez matkę surową, ale i wyrozumiałą. Tyberiusz jakkolwiek w późniejszym okresie swych rządów jest nieczuły i wręcz arogancki do matki, jednak nie odważył się podnieść na nią ręki. To zazdrość była motorem jego pierwszych działań przeciw matce. I tak, jak informuje nas Tacyt, nie dopuścił, aby nazywano Liwię „matką ojczyzny”. „Oświadczył kilkakrotnie, że należy zachować miarę w dowodach czci dla kobiet i że sam zastosuje podobne ograniczenie do tych odznaczeń, które by jemu przyznać chciano”. Dalej czytamy: „…w rzeczywistości, dręczony zazdrością i uważając wywyższenie kobiety za poniżenie własnej osoby nie pozwolił nawet liktora dla niej uchwalić, odmówił jej ołtarza adopcji i innych tego rodzaju zaszczytów”. O tym samym zresztą pisze Swetoniusz: „wyjątkowo oburzyły go rozważania senatu, aby do jego dotychczasowych tytułów, jako syna Augusta, dodać jeszcze jeden: syn Liwii”.

W 29 roku p.n.e. Tyberiusz rozpoczął udział w życiu publicznym uczestnictwem w triumfie Augusta dla uczczenia bitwy pod Akcjum. W wieku 17 lat został kwestorem. W 20 p.n.e. pojechał na Wschód z misją przyjęcia zwracanych przez Partię znaków legionowych utraconych przez Krassusa, Decydiusza i Marka Antoniusza. Po powrocie ze Wschodu wraz z bratem Druzusem Starszym prowadził walki z plemionami alpejskimi. Potem przez rok był namiestnikiem prowincji Galia Comata. W 13 i 7 roku p.n.e. Tyberiusz sprawował urząd konsula.

Tyberiusz w czasach panowania Augusta był dowódcą wojsk, wielokrotnie odznaczył się wielką odwagą w licznych kampaniach, szczególnie w Ilirii i Panonii (12 – 9 p.n.e., 6 – 9 n.e.) oraz w Germanii (9 – 7 p.n.e. i 4 – 6 n.e.). Swetoniusz przytacza też rodowód jego rodziny oraz szczególne zdarzenie, które miało miejsce jeszcze w czasie, gdy Liwia była żoną jego ojca Tyberiusza Klaudiusza Nerona. Wtedy to Neron, który stanął po stronie Marka Antoniusza, musiał wraz z żoną Liwią uciekać przed Oktawianem. Nocą znaleźli się w lesie, gdy nagle „ze wszystkich stron powstał pożar w lasach i otoczył pierścieniem cały orszak tak ciasno, że płomień opalił nawet część szaty i włosów Liwii”.

Miłość i zachowanie


Pozostałości willi Tyberiusza w Sperlonga, rzymskim ośrodku znajdującym się w połowie drogi między Rzymem a Neapolem.

Pierwszą żoną Tyberiusza była Wipsania Agryppina, córka Marka Agryppy, z którą, jak sugeruje Swetoniusz, był szczęśliwy. Małżeństwo miało miejsce albo 20, albo 19 roku p.n.e. W 13 roku p.n.e. urodził się im syn Druzus (zwanym Młodszym). Jednak August po owdowieniu córki Julii szukał dla niej odpowiedniego kandydata. „Wreszcie wybrał pasierba, Tyberiusza, i zmusił go do porzucenia żony, z którą już miał on jedno dziecko”.

Miłość Tyberiusza do Wipsanii Agryppiny, Swetoniusz opisuje dość szczegółowo, co oczywiście wykorzystał nasz pisarz. Oczywiście drugie małżeństwo zawarte nie z miłości, ale z obowiązku, okazało się fatalne w skutkach. Małżeństwo było nieudane, a jedyne dziecko, Neron, zmarło w niemowlęctwie. Tyberiusz wyjechał na wyspę Rodos, a właściwie został na nią zesłany. Tam dowiedział się, że jego żona została sądownie skazana za rozpustę i cudzołóstwa, w jego imieniu postawiono wniosek o rozwód, oraz że udzielono mu go z woli Augusta. Jednak Tyberiusz nie mógł wrócić do Rzymu. Przybył tam dopiero wtedy, gdy obiecał, że nie będzie w najmniejszym stopniu mieszać się do zarządu państwem ani wpływać na jego losy.

Swetoniusz przytacza też historię, jak sam zaznacza nie sprawdzoną, należącą do plotek, „jakoby po wyjściu Tyberiusza z tajnej narady pokojowcy dosłyszeli te słowa Augusta: Nieszczęsny naród rzymski, który się dostanie w tak z wolna miażdżące szczęki”. Zwróćmy uwagę na różnicę zdań, którą zauważamy u Tacyta i Swetoniusza w kwestii powodu wymienienia przez Augusta następcy w osobie Tyberiusza. Tacyt pisze, że August zrobił to „nie z przywiązania ani troski o państwo…., lecz przejrzawszy jego [Tyberiusza] wyniosłość i okrucieństwo, w najgorszym do siebie kontraście własnej szukał sławy”. Swetoniusz bardziej pobłażliwie ocenił decyzję Augusta:

Zniewolony prośbami żony, usynowieniu jego [Tyberiusza] nie sprzeciwił się, być może nawet powodowany względem osobistym: aby dając takiego następcę wywołać kiedyś tym większy żal po sobie. Nie mogę jednak dopuścić myśli, aby ten pod każdym względem roztropny i przezorny władca mógł postąpić lekkomyślnie, zwłaszcza w sprawach tak szczególnej wagi. Raczej skłonny jestem przypuścić, że zważywszy wady i zalety Tyberiusza uznał August zalety za przeważające. Co więcej, zaklinał się publicznie, na zebraniu, że usynowił go ze względu na dobro państwa

Swetoniusz, Żywoty cezarów III, 146, 21

Ruiny Villa Jovis na wyspie Capri. To tam Tyberiusz spędził ostatnie lata życia, pozostawiając kontrolę nad imperium w rękach prefekta pretorianów Sejana.
Autor: Thomas Möllmann |Na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0.

Tyberiusz niechętnie znosił towarzystwo matki, o czym informuje nas Swetoniusz. Nie chciał też, by posądzono go o to, że to ona kieruje jego działaniami. Drażniło go jej zachowanie: „częstokroć zwracał jej uwagę, aby trzymała się z dala od spraw większej wagi i nie przystojnych kobiecie, zwłaszcza od chwili, gdy zauważył w czasie pożaru blisko świątyni Westy, jak osobiście wystąpiła, zachęcając lud i żołnierzy, aby jeszcze usilniej nieśli pomoc; tak zresztą zwykła postępować za życia męża”. Jak też sugeruje Swetoniusz w końcu doszło między nimi do takiej kłótni, że Liwia wyniosła z domu ukrywane listy Augusta na temat złego usposobienia Tyberiusza i odczytała je głośno. Od tego czasu zaledwie kilka godzin widział się z matką, a kiedy zachorowała, w ogóle przestał ją odwiedzać. Po śmierci też nie uszanował jej zwłok, pozwolił by zaczęły gnić zanim odbył się pogrzeb, a jej przyjaciół okrutnie doświadczył”.

Kasjusz Dion pisze o Tyberiuszu, że „dokonał wiele wspaniałych czynów i popełnił tylko niewiele błędów; lecz gdy nie miał już groźnego konkurenta zmieniło się jego zachowanie, które do tej pory wykazywało niezliczone dobre uczynki, w dokładne przeciwieństwo”. Bez wahania torturował, by zyskać świadków przeciwko swoim przeciwnikom, prawdziwym czy urojonym. Zdaniem Kasjusza Diona na zmianę sposobu bycia Tyberiusza ogromny wpływ miał Lucjusz Aeliusz Sejan, którego szybko awansował. Kasjusz potwierdza też relację Swetoniusza o postawie Tyberiusza w sprawie pogrzebu Liwii.

Mimo braku miłości Tyberiusza do matki, jego okrucieństwa i obojętności, wszyscy historycy starożytni są zgodni co do jednego. Jeśli podejrzewano Liwię o jakąś zbrodnię czy spisek, to brał w niej udział również Tyberiusz. Jeżeli przyjąć, że to w wyniku działań Liwii August usynowił Tyberiusza, co sugeruje Swetoniusz, to mogła ona mieć też współudział w rządzeniu państwem tuż po śmierci męża, co wynikałoby z przekazu Tacyta. Być może to właśnie oni doprowadzili do sytuacji, że August nie miał już wyboru, ponieważ nie było już żadnego innego kandydata na następcę. Jest możliwe, że Liwia i Tyberiusz doprowadzili w różny sposób, do śmierci wszystkich potencjalnych kandydatów, ale nie można by wykluczyć, iż było to dziełem przypadku.

Kiedy Augusta zmarła w 29 roku n.e., Tyberiusz przestał mieć jakiekolwiek skrupuły. Jak pisze Tacyt: „nie zmieniając wcale rozkosznego trybu życia nie wziął udziału w oddaniu posługi matce”. Tak też bardzo surowy okazał się przy rozdawaniu przez Senat zaszczytów Liwii. Nawet jej testamentu nie zechciał od razu ujawnić i nigdy zresztą, już po jego ogłoszeniu, nie spełnił tego co w nim napisała.

Cesarz


Tyberiusz, po wycofaniu się z działalności publicznej i udaniu się na dobrowolne wygnanie na wyspę Rodos w 6 roku p.n.e., wrócił do łask po kilku latach, gdy August zdecydował się wyznaczyć go na sukcesora po śmierci Gajusza i Lucjusza (synów Marka Agryppy). Adoptował go, jednocześnie zobowiązując do adopcji bratanka Germanika.

Po śmierci Oktawiana Augusta dnia 19 sierpnia 14 roku n.e., Tyberiusz automatycznie objął urząd cesarza Rzymu. Szybko stał się niepopularny, szczególnie w kręgach senatorskich. Doszło też do zamieszania w wojskach nad Renem i prób ogłoszenia cesarzem Germanika. Później podejrzewano Tyberiusza, że maczał palce w dość tajemniczej śmierci swojego powszechnie lubianego bratanka, o otrucie którego został oskarżony przyjaciel Tyberiusza Gnejusz Kalpurniusz Pizon. Ostatnie lata panowania Tyberiusz spędził w odosobnieniu na wyspie Capri, gdzie według Swetoniusza miał wymyślać perwersyjne zabawy.

Henryk Siemiradzki, Orgia na Capri

Historyk Swetoniusz rozpisuje się o perwersyjnych, seksualnych ekscesach Tyberiusza podczas pobytu na wyspie, ale jego świadectwo budzi wątpliwości. Rzym w tym czasie był kontrolowany przez Sejana, dowódcę pretorianów, który zyskał pozycję najbliższego doradcy cesarza. Stosował on terror wobec politycznych przeciwników. Ofiarą prześladowań stała się między innymi rodzina Germanika: wdowa po nim Agrypina i jej starsi synowie: Neron i Druzus. Sejan wraz ze swoją kochanką Liwillą, otruli męża Liwilli, a syna Tyberiusza – Druzusa Młodszego. Sejan prawdopodobnie dążył do przejęcia władzy. Jego plany upadły jednak, gdy Antonia Młodsza zdołała przekonać Tyberiusza o spiskowych zamiarach Sejana. Na rozkaz cesarza Sejan, jego rodzina i sprzymierzeńcy zostali straceni w 31 n.e. Na swoich następców Tyberiusz przewidział ciotecznego wnuka Kaligulę i własnego wnuka Gemellusa, co przekazał w testamencie.

Śmierć Tyberiusza, Jean-Paul Laurens
Obraz przedstawia cesarza Tyberiusza, który miał być rzekomo uduszony z polecenia Kwintusa Sutoriusza Makrona – prefekta pretorianów.

Śmierć


Zmarł 16 marca 37 roku n.e. w Misenum. Został pochowany w Mauzoleum Augusta. Antyczni pisarze: Swetoniusz i Tacyt twierdzą, że Kaligula i nowy dowódca pretorianów Makron przyspieszyli jego śmierć, dusząc cesarza poduszką. Nie można jednak wykluczyć, że Tyberiusz zmarł śmiercią naturalną.

Próba oceny


Panowanie Tyberiusza to dla zwykłych ludzi w prowincjach okres spokoju i dobrego zarządzania, ale dla sfer rzymskiej arystokracji czas narastającej tyranii i terroru. Miasto Tyberiada znajdujące się na zachodnim brzegu jeziora Galilejskiego zostało nazwane ku czci Tyberiusza przez Heroda Antypasa.

Według Swetoniusza Tyberiusz był niezwykle oszczędny. W czasie wypraw wojennych uczestników jedynie żywił nie wypłacając żołdu ani nagród. Znany był też z tego, że stronił od organizacji widowisk, a także bywania na organizowanych przez innych. Tylko raz udzielił pomocy finansowej kilku senatorom, którzy wystarczająco uargumentowali swoje potrzeby.

Źródła wykorzystane

  • Iwaszkiewicz Piotr, Łoś Wiesław, Stępień Marek, Władcy i wodzowie starożytności. Słownik, Warszawa 1998
  • Krawczuk Aleksander, Poczet cesarzowych Rzymu, Warszawa 2001
  • Krawczuk Aleksander, Poczet cesarzy rzymskich, Warszawa 2004

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego finansowego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Praktycznie co chwilę pojawiają się nowe informacje o nowych odkryciach i ciekawostkach o antycznym Rzymie. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!