Agrypina Młodsza

(ok. 16 - 59 n.e.)

Agrypina Młodsza – matka Nerona.
Autor: BurgererSF | Creative Commons CC0 1.0 Universal Public Domain Dedication

Agrypina Młodsza, zwana też Julią Agrypiną, była córką Germanika – znakomitego wodza rzymskiego i Agrypiny Starszej – kobiety energicznej i dzielnej.
Agryppina Młodsza urodziła się w około 16 roku n.e. w mieście Ubiów. Było to miasto położone nad Renem, zamieszkałe przez plemiona germańskie. Tam znajdowała się kwatera wojsk jej ojca, Germanika. Miasto Ubiów, w 50 roku n. e. Otrzymało nazwę COLONIA CLAUDIA ARA AGRIPPINENSIS. Tą oficjalną nazwę nadał mu – z inicjatywy Agryppiny – jej mąż cesarz Klaudiusz. Miasto to istnieje do dnia dzisiejszego i nosi nazwę Kolonia.
Życie Agryppiny Młodszej upłynęło pod rządami następujących cesarzy: Tyberiusza (jej wuja), Kaliguli (jej brata), Klaudiusza (jej męża) i Nerona (jej syna). Były to lata, w których walka o władzę w Cesarstwie Rzymskim była brutalna i zawsze wysuwana na pierwszy plan. W walkach tych uczestniczyła od wczesnego swojego dzieciństwa także Agryppina Młodsza, która tak jak inni, bez skrupułów pragnęła osiągnąć zamierzony cel.
Agryppina Młodsza całe swoje dzieciństwo przebywała wraz ze swoim rodzeństwem u boku matki i ojca, cały czas podróżując.

Jej mężem w wieku dwunastu lat, został Gnejusz Domicjusz Ahenobarbus, który wywodził się ze wspaniałego rodu Domicjuszy. Był on starszy od Agryppiny Młodszej o piętnaście lat i cieszył się fatalną reputacją. Według Swetoniusza, Gnejusz Domicjusz Ahenobarbus był człowiekiem, „którego całe życie pod każdym względem było godne potępienia. (…) Na przykład w pewnej osadzie przy drodze Apijskiej niespodziewanie ruszył galopem ze swym zaprzęgiem i bez żadnych skrupułów, świadomie, przejechał chłopca. W Rzymie, na środku forum, wykuł oko jednemu rycerzowi za to, że się z nim sprzeczał zbyt swobodnie”1. Z tego związku, narodził się późniejszy cesarz Rzymu – Neron. Po narodzinach syna, kiedy przyjaciele składali mu gratulacje, odpowiedział, że „z takiego związku, jak jego i Agryppiny, mogło przyjść na świat tylko coś bardzo nikczemnego i zgubnego dla państwa”2. Gnejusz Domicjusz Ahenobarbus został oskarżony pod koniec panowania cesarza Tyberiusza o obrazę majestatu i cudzołóstwo ze swoją siostrą Lepidą. Uniknął kary, dzięki zmianie władcy. „Umarł w Pyrgach wskutek wodnej puchliny”3.

Od lutego 37 roku n.e., gdy cesarzem został jej rodzony brat Kaligula, Agryppina Młodsza i jej młodsze siostry Julia Liwilla i Julia Druzylla zajęły zaszczytną pozycję w państwie, a jednocześnie brylowały na dekadenckim dworze Kaliguli. Oskarżona o udział w spisku na życie swojego brata, ówczesnego cesarza Kaligulę, została skazana na wygnanie na wyspę Pantea wraz z siostrami, gdzie spędziła czternaście lat.
Po śmierci cesarza Kaliguli, brata Agryppiny Młodszej, nowym cesarzem Rzymu został Klaudiusz, brat Germanika. Jego dojście do władzy tak przedstawił w swym dziele Swetoniusz:

Oto spiskowcy godzący na życie Gajusa oddalili od cesarza cały dwór pod pozorem, jakoby Gajus pragnął samotności. Klaudiusz usunięty wraz z innymi schronił się do pawilonu zwanego Hermeum. Wkrótce potem wypłoszony wieścią o zabójstwie, wpełznął na sąsiedni taras i skrył się w fałdach zasłony zawieszonej u drzwi. Przebiegający tędy przypadkiem żołnierz zauważył stopy. Pragnąc dowiedzieć się, kto to jest, rozpoznał ukrywającego się Klaudiusza i wyciągnął go. Klaudiusz ze strachu padł mu do kolan. Tymczasem żołnierz pozdrowił go mianem cesarza.4

Obejmując władzę cesarską, Klaudiusz dążył do podtrzymania powagi własnej rodziny, „ustanowił najświętszą dla siebie i najczęstszą przysięgę: na imię Augusta”5. Swojemu zmarłemu ojcu Neronowi Klaudiuszowi Druzusowi, bratu Tyberiusza, oraz matce Antonii Młodszej przyznał uroczystości pogrzebowe na koszt państwa, oraz każdemu z nich z osobna doroczne igrzyska cyrkowe w dniu ich urodzin. Przyznał nagrody pieniężne pretorianom, a także anulował nowo wprowadzone podatki.

Na początku swojego panowania cesarz Klaudiusz ogłosił także amnestię. Odwołał z wygnania m.in. siostry Kaliguli, Liwillę i Agryppinę Młodszą. Poza tym z inicjatywy Klaudiusza zwrócono także dawnym właścicielom skonfiskowane im dobra, ukarano niewolników donosicieli. Zakazano wytyczania procesów o obrazę majestatu.
Mimo prób rehabilitacji Klaudiusza, podejmowanych ostatnio w nauce, utrzymuje się raczej pogląd, że był on władcą niedołężnym, ulegającym wpływom otoczenia, zwłaszcza swej osławionej żony Messaliny, później Agryppiny6.
Agryppina Młodsza, zaraz po powrocie z wygnania do Rzymu, rozpoczęła rozwijać ożywioną działalność. W ten sposób próbowała wynagrodzić sobie dwuletni pobyt na wygnaniu. Przede wszystkim jednak chciała utorować drogę swojemu synowi – Neronowi – do objęcia tronu.

Agryppina Młodsza postanowiła więc zdobyć szybko męża, dzięki pomocy którego udałoby się jej zrealizować swój cel. Jej pierwszy mąż bowiem, Gnejusz Domicjusz Ahenobarbus, zmarł kiedy Agryppina przebywała na wygnaniu, tak jak już wspominałam wcześniej. Najlepszym kandydatem do małżeństwa wydał się wówczas Agryppinie Młodszej, Sulpicjusz Galba, który cieszył się znakomitą reputacją. To właśnie jego próbowała namówić do małżeństwa ze sobą Agryppina Młodsza. Miało to miejsce, jeszcze za życia jego pierwszej żony Lepidy. „Aż na pewnym zebraniu kobiecym została ostro zelżona słownie, a nawet czynnie przez matkę Lepidy”7. Po tym incydencie Agryppina Młodsza zrezygnowała ze zdobywania Galby. Wkrótce trafiła jej się następna partia. Był to Pasjenus Kryspus, owdowiały po śmierci Domicji, siostry jej zmarłego męża: dwukrotny konsul, znakomity mówca, wielki miłośnik drzew, niemal ówczesny ekolog, bogacz8. Po ślubie, Pasjenus Kryspus uczynił ją i jej syna Nerona swymi spadkobiercami, ponieważ nie miał swoich dzieci. Zmarł, jak powszechnie uważano, przedwcześnie i właśnie za jej sprawą.

Detal posągu ukazujący Brytanika na rękach swojej matki – Messaliny.
Autor: Gautier Poupeau | Na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 2.0.

Agryppina Młodsza przez długie lata po powrocie musiała zachowywać się bardzo ostrożnie. W każdej chwili groziło jej i jej synowi śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony Messaliny – żony cesarza Klaudiusza. Waleria Messalina była trzecią żoną cesarza Klaudiusza. Jak podają źródła Waleria Messalina „jako cesarzowa pokazywała się nocą publicznie w burdelu z ufarbowanymi na blond włosami i odsłoniętymi piersiami pomalowanymi na złoty kolor”9. To właśnie Messalina próbowała usunąć małego Nerona, gdyż lękała się, że przy pomocy swej matki Agryppiny Młodszej, w przyszłości mógłby stać się rywalem do władzy jej syna Brytanika.

Agryppina czekała więc cierpliwie na upadek Messaliny, zjednując sobie jednego z bardzo wpływowych wyzwoleńców Klaudiusza, Pallasa. Pallas był niewolnikiem Antonii – matki cesarza Klaudiusza, która go wyzwoliła. Był śmiertelnym wrogiem Messaliny. Pallas był, jak podaje A. Krawczuk, a rationibus – „od rachunkowości”10.
Śmierć Messaliny otworzyła przed Agryppiną Młodszą nową perspektywę małżeńską i szansę na realizację planu, który miał przybliżyć ją do władzy. Dlatego więc postanowiła stanąć do walki o miejsce u boku cesarza Klaudiusza. Miała dwie rywalki: Lollię Paulinę i Elię Petynę. Dzięki zręczności swojego przyjaciela Pallasa, Agryppina Młodsza zwyciężyła inne kandydatki do małżeństwa z cesarzem Klaudiuszem. Tak więc „po Messalinie Klaudiusz pojął jako czwartą żonę swoją bratanicę Agryppinę Młodszą, patronkę COLONIA AGRYPPINENSIS, miasta Kolonia”11. Według Tacyta „Pallas to głównie chwalił w Agryppinie, że przywiodłaby z sobą wnuka Germanika; byłoby rzeczą ze wszech miar godną imperatorskiej wysokości przyłączyć tę szlachetną latorośl do potomków rodu julijskiego i klaudyjskiego”12. Poza tym Agryppina Młodsza była piękną kobietą, a Klaudiusz, jak podają źródła, miał słabość do kobiet o silnej osobowości. Na ostateczną decyzję Klaudiusza, oprócz słów Pallasa, wpłynęły osobiste zabiegi Agryppiny. „Ona to, często odwiedzając stryja pod pozorem pokrewieństwa, tak go uwiodła, że przed innymi miała pierwszeństwo i nie będąc jeszcze – żoną już posiadała władzę żony”13. Z kolei A. Krawczuk twierdzi, że na decyzji cesarza Klaudiusza zaważyło to, iż Agryppina Młodsza była jego krewną i to najbliższą z żyjących. Uzasadnia to tym, iż „cesarz przerażony ciągłymi intrygami i zdradą w domu chciał mieć u swego boku kobietę, której mógłby zawierzyć bez zastrzeżeń”14.

Moim zdaniem wpływ na decyzję Klaudiusza miały wszystkie te czynniki, zarówno namowy Pallasa, uwodzicielskie zabiegi Agryppiny Młodszej, jak i pokrewieństwo z cesarzem.

I tym razem nie obyło się bez przeszkód – Klaudiusz był bowiem bratem Agryppiny Młodszej, a więc jej stryjem. Przeszkodę tą, w postaci zbyt bliskiego pokrewieństwa, podlegającego w Rzymie zarzutowi kazirodztwa, usunięto ostatecznie uchwała senatu. Według Swetoniusza, Agrypina „namówiła pewnych senatorów, aby na najbliższym posiedzeniu senatu postawili wniosek, że należy, jakoby dla najpoważniejszych względów państwowych, zmusić cesarza do zawarcia małżeństwa i dać pozwolenie wszystkim innym na tego rodzaju małżeństwa, które dotychczas uważane były za niemoralne”15. W załatwieniu tej sprawy pomógł Agryppinie, Lucjusz Witeliusz. On to upewniwszy się, że cesarz Klaudiusz podporządkuje się uchwale senatu, poprowadził sprawę. Jak podaje Tacyt: „Nie brakło takich senatorów, którzy wypadali z kurii, oświadczając na wyścigi, że użyją przemocy, gdyby Cezar się wahał. Skupia się zmieszany tłum i woła, że lud rzymski o to samo prosi. Toteż Klaudiusz nie czekając dłużej wychodzi na forum i sam narzuca się winszującym, a potem, wszedłszy do senatu, żąda uchwały, na mocy której związek stryja z córką brata także na przyszłość ma być uprawniony”16. W tym samym czasie, Agrypina Młodsza starała się wyjednać u cesarza Klaudiusza zgodę na małżeństwo jego córki Oktawii ze swoim synem Neronem. Nie było to łatwe, gdyż Oktawia była zaręczona od najmłodszych lat z Sylanusem. Po krótkim czasie Sylanus został oczerniony przed Klaudiuszem, wyrzucony z senatu i usunięty z urzędu. W dniu ślubu Agryppiny Młodszej i Klaudiusza Sylanus popełnił samobójstwo, „czy to że aż dotąd nadzieję życia przedłużał, czy że właśnie ten dzień obrał, aby im przyczynić ohydy”17. Później Agryppinie Młodszej udało się doprowadzić do zaręczyn Nerona i Oktawii. Tym razem pomógł jej konsul Mammiusz Pollion. „Oktawia została zaręczona, a Domicjusz, który do poprzedniego powinowactwa dodał jeszcze swe stanowisko narzeczonego i zięcia, stał się równy Brytannikowi dzięki zabiegom matki i fortelom tych, którzy z powodu oskarżenia Messaliny bali się zemsty ze strony jej syna”18.

Kolejnym krokiem Agryppiny było umiejętne usunięcie z dworu ludzi najbliższych Messalinie, i wprowadzenie swoich. „Odtąd przybrało państwo inną postać: wszystko słuchało kobiety, która z państwem rzymskim nie igrała wśród kaprysów jak Messalina, lecz zaprowadziła ścisłą i jakby męską niewolę; publicznie występowała z powagą, a częściej z dumą; w domu nie było żadnych bezwstydów, chyba że tego interes jej władzy wymagał”19. Agryppina Młodsza nie chcąc dać się poznać tylko ze złych czynów „uzyskała dla Anneusza Seneki zwolnienie z wygnania a zarazem preturę, ponieważ sądziła, że sprawi to ogólną radość z powodu sławy jego uczoności”20.
Anneusz Seneka był wspaniałym filozofem rzymskim, pisarzem, retorem, i poetą. Urodził się około 4 r. p. n. e. w Kordobie, zmarł w 65 r. n. e. Był synem retora i historyka L. Anneusza Seneki i Helwii. Seneka był filozofem szkoły stoickiej. Zostawił po sobie wiele pism moralnych, m.in. „O krótkości życia”, „O spokoju ducha”, „O łaskawości”, „Listy moralne do Lucyliusza” i wiele innych.

Za panowania cesarza Klaudiusza doznał ciężkiej porażki. Pozostawał bowiem Seneka w towarzyskich stosunkach z córkami Germanika. Mąż jednej z nich, Agryppiny Młodszej, Gajen Pasjen Kryspus, był jednym z najlepszych przyjaciół Seneki. Przez te stosunki wpadł w sieć niewieścich intryg, ściągnął na siebie podejrzenie i niełaskę Messaliny21. Został oskarż ony o utrzymywanie potajemnych miłostek z Julią Liwillą – najmłodszą córką Germanika i Agryppiny Starszej. W 41 r. n. e. Został skazany przez Klaudiusza za cudzołóstwo i zesłany na dziką wyspę Korsykę. Z wygnania odwołała go, w osiem lat później, jak już wcześniej wspominałam Agryppina Młodsza, żona cesarza Klaudiusza. Powierzono mu wtedy stanowisko wychowawcy Nerona, gdyż uważano, że Seneka, który wiele wycierpiał przez Klaudiusza, będzie w stanie nauczyć go umiarkowania i łagodności. Odwołując Anneusza Senekę Agryppina Młodsza chciała „aby młodość Domicjusza dojrzewała pod okiem takiego nauczyciela, a oboje korzystać mogli z jego rad co do widoków panowania”22.

Następnie Agryppina Młodsza odwołała z funkcji prefektów gwardii pretoriańskiej dwóch zauszników Messaliny. Funkcję tę powierzyła Afraniuszowi Burrusowi, który od tej pory był jedynym prefektem gwardii pretoriańskiej. Tak sytuację tę przedstawił Tacyt: „Jeszcze jednak Agryppina nie ważyła się na ostateczne knowania, póki z dowództwa kohort pretorskich nie zwolniono Luzjusza Gety i Rufiusza Kryspinusa, których za oddanych pamięci Messaliny i jej dzieciom uważała. Tak więc na zapewnienie małżonki, że wśród kohort ambicja dwóch ludzi rozłam sprowadza, a gdyby nimi jeden tylko kierował, dyscyplina byłaby surowsza – przenosi się dowództwo nad kohortami na Burrusa Afraniusza, człowieka o znakomitej sławie wojennej, który jednak dobrze wiedział, czyja wola na ich czele go stawia”23.

Nominacja Burrusa na prefekta pretorianów w 51 r. n.e. umocniła pozycję Agryppiny, która systematycznie przygotowywała objęcie tronu przez jej syna Domicjusza Ahenobarba”24.

W 50 roku przy pomocy Pallasa, który „podżegał Klaudiusza, ażeby troszczył się o państwo i chłopięctwo Brytannika silną otoczył podporą”25, Agryppina Młodsza uzyskała zgodę u Klaudiusza na adoptowanie przez niego Nerona. Tym samym Neron został zrównany w prawach z jego prawdziwym synem Brytannikiem. W wieku trzynastu lat Neron został z honorami przyjęty przez senat, w którym ” wniesiono nawet ustawę, na mocy której miał przejść do rodziny klaudyjskiej i otrzymać imię Nerona”26.

I tak też się stało. Z zgodą senatu cesarz Klaudiusz adoptował Nerona. Od tej pory nosił on nazwisko Neron Klaudiusz Druzus Germanik. Był obsypywany honorami i przywilejami. W 53 roku „za konsulatu Decymusa Juniusza Kwintusa Hateriusza szesnastoletni Neron otrzymał za żonę córkę Cezara, Oktawię”27. Od tej pory stał się więc i synem, i zięciem cesarza Klaudiusza.

Agryppina Młodsza zapewniając sobie poparcie dowódców gwardii pretoriańskiej, oraz związując swojego syna Nerona z domem cesarza Klaudiusza – liczyła, że jej władza będzie w przyszłości utrwalona. Jako żona cesarza bowiem, miała Agryppina szansę kontynuować swe wpływy jako matka cesarza. Agryppina Młodsza dążyła nieustannie do tego, aby doprowadzić Nerona do władzy. Dzięki jej staraniom, „za piątego konsulatu Tyberiusza Klaudiusza i za konsulatu Serwiusza Korneliusza Orfitusa dano Neronowi przed czasem togę męską, aby wydawał się być zdolnym do podjęcia zajęć publicznych. A Cezar pochlebstwom senatu chętnie ustąpił, aby Neron w dwudziestym roku życia objął konsulat, tymczasem zaś jako wyznaczony konsul miał poza stolicą władzę prokonsularną i nosił tytuł księcia młodzieży. Nadto rozdzielono w jego imieniu gratyfikację między żołnierzy, a między lud dary w naturze”28. Przy każdej okazji publicznej podkreślano strojem starszeństwo Nerona w stosunku do Brytannika. Ludzi, którzy byli życzliwi Brytannikowi – rodzonemu synowi cesarza Klaudiusza – usuwano.

Sama Agryppina Młodsza jako żona cesarza Klaudiusza korzystała z najważniejszych zaszczytów i przywilejów. Oddawano jej cześć boską w miastach Wschodu, takich jak Mitylena, a także Efez. Jak podaje Tacyt: „karocą wjeżdżała na Kapitol, który to zaszczyt od dawien dawna przyznany był kapłanom i wizerunkom bogów. Powiększał on uwielbienie tej niewiasty, która już jako córka imperatora, jako siostra, małżonka i matka takich, co panowanie osiągnęli, jedyny aż do naszych czasów stanowi przykład”29. Istnieją też dowody, że małżonka Klaudiusza Agryppina posiadała mówiące drozdy30. Agryppina matka Nerona pisała (także – V. F.Ś.) pamiętniki, z których potem korzystał Tacyt31.

Te liczne przywileje i zaszczyty, jakie otrzymała Agryppina Młodsza będąc żoną cesarza Klaudiusz, nie przysporzyły jej jednak zbyt dużej popularności na dworze cesarskim. Coraz częściej wychodzili jej naprzeciw wrogowie. Jednym z nich był Narcyz. Był to wyzwoleniec, a zarazem ulubieniec i sekretarz cesarza Klaudiusza, który miał wielkie wpływy na dworze cesarskim. To on doprowadził do zbliżenia cesarza Klaudiusza z Brytannikiem, a tym samym do ochłodzenia stosunków z Agryppiną Młodszą. Cesarz Klaudiusz zrozumiał, że sprawy zaszły za daleko, że powinien naprawić wyrządzone krzywdy swojemu synowi Brytannikowi. Jak podaje nam Swetoniusz: „przy końcu życia jawnie i nieraz okazywał żal z powodu swego małżeństwa z Agryppiną i usynowienia Nerona. (…) Zaraz potem spotkawszy Brytannika uściskał go serdecznie ze słowami zachęty, „żeby rósł i przyjął od niego rachunek ze wszystkich czynów”. Nadto dodał po grecku: „Ten, kto cię zranił, ten cię wyleczy”. Jeszcze jako wyrostkowi, niemal dziecku, zdecydował dać togę męską, skoro już jego postawa fizyczna na to pozwalała, i dorzucił: „Niech naród rzymski ma wreszcie prawdziwego Cezara”32. Wobec takiego postępowania cesarza Klaudiusza Agryppina Młodsza poczuła się zagrożona.
Podczas krótkiej nieobecności Narcyza w Rzymie, spowodowanej jego wyjazdem na kurację do miasteczka Sinuessa z powodu bóli podagrycznych, Agryppina Młodsza otruła swego męża – Klaudiusza. Jak podaje Tacyt i Swetoniusz, Agryppina Młodsza otruła swojego męża środkiem zdobytym u znanej trucicielki Lokusty, która wmieszała następnie do potrawy z grzybów. Truciznę Klaudiuszowi miał podać jeden z rzezańców Halotus, który wnosił potrawy i uprzednio je kosztował. Według Tacyta ” truciznę wlano do smacznej potrawy z grzybów, a działanie tego środka, czy to z powodu tępoty Klaudiusza, czy że był pijany, nie zaraz dało się poznać; równocześnie, jak się zdawało, pomogło mu wypróżnienie żołądka. Agryppina więc przeraziła się, a ponieważ groziła jej ostateczność, nie zważa na chwilowe zgorszenie, lecz zwraca się do przezornie już przedtem wtajemniczonego lekarza Ksenofonta. Ten pod pozorem, że chce pomóc wysiłkom wymiotującego, miał mu zapuścić do gardła pióro pomazane gwałtowną trucizną, gdyż dobrze wiedział, że największe zbrodnie zaczyna się w niebezpieczeństwie, a kończy za wynagrodzeniem”33. Jak z kolei podaje Swetoniusz nie wiadomo przez kogo została podana trucizna. „Niektórzy twierdzą, że została mu podana w czasie uczty z kapłanami na zamku przez eunucha Halota, który pełnił urząd kosztującego potrawy. Inni, że w czasie obiadu domowego, przez samą Agryppinę. Ona podała mu zatrute grzyby borowiki, na którą to potrawę szczególnie był łasy”34. Z kolei I. Bieżuńska – Małowist pisze, że ” może to wszystko prawda, a może jeszcze jedno pomówienie i Klaudiusz umarł naturalną śmiercią”35. Jak widać nie ma jednolitej zgodności wśród historyków co do tego, kto otruł cesarza Klaudiusza. Jedni twierdzą, że do jego śmierci przyczyniła się Agryppina Młodsza, żona cesarza, inni, że zmarł śmiercią naturalną. Moim zdaniem, to Agryppina Młodsza otruła cesarza Klaudiusza. Jego usunięcie otworzyło bowiem drogę jej synowi Neronowi do objęcia władzy, co było jej głównym celem. Aby go osiągnąć Agryppina Młodsza przygotowywała się do tego przez kilka lat, o czym świadczą jej wcześniejsze posunięcia.
” Z początku Agryppina, niby złamana bólem i szukająca pociechy, trzyma w swych objęciach Brytannika, nazywa go żywym ojca wizerunkiem i różnymi zabawia fortelami, aby z pokoju nie wychodził. Także jego siostry, Antonię i Oktawię, zatrzymała, a wszystkie wejścia obstawiła strażami i często rozpowszechniała wieści, że cesarz ma się lepiej na zdrowiu, aby żołnierz dobrą żywił nadzieję i aby nadeszła chwila wedle wskazówek Chaldejczyków pomyślna”36.
Cesarz Klaudiusz „zmarł trzeciego dnia przed idami października za konsulatu Asiniusza Marcella i Acyliusza Awioli, w sześćdziesiątym czwartym roku życia, w czternastym panowania. Pochowany został ze zwykłym przepychem należnym pryncepsom oraz zaliczony został w poczet bogów”37.
W taki oto sposób Agryppina Młodsza, czyniła wszystko, aby władzę po śmierci cesarza Klaudiusz mógł objąć jej kochany syn Neron.

Popiersie Nerona. Wbrew powszechnie panującej opinii (pochodzącej od historyka Tacyta) cesarz miał duży talent poetycki i aktorski.

Neron „był w wieku lat siedemnastu, gdy obwieszczono publicznie śmierć Klaudiusz. Między godziną szóstą i siódmą wyszedł do straży przybocznej, gdyż cały dzień był tak posępny, że tylko ta chwila wydała mu się najodpowiedniejsza do objęcia władzy. Przed stopniami Palatynatu pozdrowiono go jako cesarza, zaniesiono w lektyce do obozu ( pretorianów )38. Następnie Neron przemówił do żołnierzy. Po przemówieniu został przeniesiony do kurii., gdzie obsypywano go mnóstwem zaszczytów. Ze wszystkich, „nie przyjął tylko jednego tytułu: ojca ojczyzny, z powodu młodego wieku”39. Nowy princeps, obwołany przez pretorianów i zatwierdzony przez senat, rządził początkowo w zgodzie z nim zleciwszy rządy prefektowi pretorianów Burrusowi i swemu wychowawcy Lucjuszowi Anneuszowi Senece, wybitnemu filozofowi40.

Neron rozpoczął swe rządy od okazania czci swemu zmarłemu ojcu Klaudiuszowi. „Urządził mu wspaniały pogrzeb. Sam wygłosił mowę pochwalną i zaliczył go w poczet bogów”41. Złożył też oficjalnie uroczyste oznaki czci, dla swego zmarłego ojca, G. Domicjusza Ahenobarbusa.

W pierwszych kilku lub kilkunastu miesiącach panowania syna, Agryppina odgrywała rolę prawdziwej władczyni42. Neron „matce zdał zarząd wszystkich spraw prywatnych i publicznych”43, nie wtrącał się do rządów. Agryppina Młodsza, miała do pomocy Burrusa, oraz wyzwoleńca Pallasa jako ministra spraw finansów. Symbolem jej pozycji w państwie były niektóre serie monet wypuszczone w początkach panowania Nerona. Jego głowa widniała po jednej stronie, Agryppiny Młodszej – matki po drugiej. Były też takie, na których obie głowy umieszczono po tej samej stronie, jakby chodziło o władców równorzędnych. Inskrypcje zaś tytułowały ją Agryppina Augusta mater Augusti – Agryppina matka Augusta. „W pierwszym dniu panowania dał trybunowi na warcie hasło: „Najlepsza matka”. Często jeździł z matką po Rzymie w jej lektyce”44. To wszystko wskazywało na to, że w początkach swych rządów, Neron odnosił się do matki z największym szacunkiem.

Agryppina Młodsza, pomimo tego, iż Neron nazywał ją „najlepszą matką”, że brała udział w oficjalnych audiencjach syna, uczestniczyła w obradach senatu, które odbywały się w pałacu, nie miała zamiaru rezygnować z władzy, jaka jej przypadła za panowania jej męża cesarza Klaudiusza. Już na początku panowania Nerona, przyczyniła się do śmierci prokonsula Azji, Juniusza Sylana. Spowodowane było to tym, że Agryppina Młodsza „lękała się w nim mściciela, zwłaszcza że wśród gminu częste były głosy, iż ponad Nerona, który ledwie wyszedł z chłopięcego wieku i przez zbrodnię posiadł panowanie, należy przekładać męża lat statecznych, nieposzlakowanego, szlachetnie urodzonego i – na co wtedy zważano – potomka Cezarów; wszak także Sylanus był praprawnukiem boskiego Augusta. Taki był powód jego zabójstwa. Za narzędzie posłużyli Publiusz Celer, rycerz rzymski, i wyzwoleniec Heliusz, obaj zarządcy dóbr cesarskich w Azji. Oni to podali prokonsulowi przy uczcie truciznę, zbyt otwarcie, żeby tego po nich nie zauważono”45. Agryppina Młodsza szybko usunęła także Narcyza, wyzwoleńca cesarza Klaudiusza, którego „przyprawiono o śmierć twardym więzieniem i ostateczną nędzą”46. Były to pierwsze występki jakich dopuściła się Agryppina Młodsza w początkach panowania swego syna Nerona.

Jak podaje Tacyt, doszłoby do dalszych morderstw ” gdyby Afraniusz Burrus i Anneusz Seneka nie byli się im sprzeciwili. Ci, jako kierownicy młodego władcy i – co przy wspólności władzy nader rzadko się zdarza – z sobą zgodni, odmiennymi środkami równe posiedli wpływy: Burrus przez swą gorliwość w sprawach wojskowych i surowość obyczajów, Seneka przez swą naukę wymowy i szlachetną uprzejmość”47.

Neron i jego nauczyciel – Seneka Młodszy. Po śmierci cesarza Klaudiusza w 54 roku n.e jego żona Agrypina wezwała Senekę do Rzymu, by ten zajął się wychowaniem jej 17-letniego syna Nerona.

Opiekunowie młodego Nerona „wspólnie musieli obaj zwalczać dzikość Agryppiny, która płonąc wszelkimi namiętnościami niezdrowego samowładztwa, miała po swej stronie Pallasa”48. Burrus i Seneka zorganizowali własne stronnictwo polityczne w oparciu przede wszystkim o „nowych ludzi” ze zromanizowanych prowincji: ojczyzny Burrusa Galii Narbonensis ( południowa część dzisiejszej Francji ) i z Hiszpanii, z której pochodził Anneusz Seneka49. Oni to, przerażeni bezwzględnością Agryppiny Młodszej, zaczęli popierać próby Nerona, który zaczął dążyć do uzyskania niezależności.

Od pierwszej chwili sprawowania swych rządów, Neron chciał utrwalić dobre mniemanie o swoim charakterze, ” ogłosił, że ma zamiar sprawować rządy w duchu wskazań Augusta. (…) Obciążenia podatkowe zbyt dotkliwe zniósł albo zmniejszył. (…) Dla najznakomitszych, lecz zrujnowanych senatorów wyznaczył roczne zapomogi, dla niektórych nawet do pięciuset tysięcy. Kohortom pretoriańskim co miesiąc dawał darmo zboże. (…) Dopuścił do swych manewrów polowych także lud”50.

Dotrzymał też danego słowa i wedle uznania senatu wiele wydano zarządzeń, aby nikt nie dał się przekupić zapłatą ani podarunkami do obrony sprawy sądowej, aby wyznaczeni kwestorowie nie byli przymuszani do wydawania igrzysk gladiatorskich. Jakkolwiek Agryppina przeciwna była tej drugiej uchwale, twierdząc, że przez nią obala się orzeczenie Klaudiusza, przeparli ją senatorowie, których po to zwoływano do pałacu, aby Agryppina mogła brać udział w posiedzeniach, znajdując się za umieszczonymi z tyłu drzwiami i tylko oddzielona zasłoną; ta odbierała jej wprawdzie widok, lecz nie przeszkadzała jej słuchać.

Aż trudno uwierzyć, że zarządzenia te wyszły z rozkazu tego, który w kilka lat później, rozbijał się po najgorszych spelunkach, nieprzytomnie szastał złotem i kpił z wszelkiej praworządności.
To wszystko przyszło jednak później. Na razie Neron miał najlepsze intencje, słuchał jeszcze napomnień i rad swego mistrza Seneki i pasjonował się poezją, muzyką, rzeźbą i malarstwem51.

Nie trwało to jednak długo, bowiem Neron coraz bardziej dążył do uzyskania niezależności, i całkowitej władzy w państwie. Zaczął się buntować, przeciw nadmiernej władzy i wpływom matki – Agryppiny Młodszej. Dążeniem jego było przekształcenie państwa rzymskiego w monarchię absolutną52. Stopniowo konflikt między matką i synem narastał. Przybrał on ostry charakter w związku z pozornie drobną sprawą. Neron, ożeniony przed objęciem władzy z Oktawią, córką Klaudiusza, nie żywił do niej żadnych uczuć, za to zakochał się w wyzwolenicy imieniem Akte53. Działania Nerona popierali jego opiekunowie, Afraniusz Burrus i Anneusz Seneka, ponieważ odciągało to cesarza od rządzenia. „Akte żyła wyposażona iście po królewsku: inskrypcje wymieniają jej niewolników i wyzwoleńców, wśród nich służących, posłańców, piekarzy, eunuchy, grecką śpiewaczkę. Wskazują również one na to, że posiadała wille w Puteoli i Velitrae jak również cegielnię na Sardynii54. Wówczas to Agryppina Młodsza zareagowała z wściekłością wołając publicznie, „że wyzwolenica jest jej rywalką, służebna synową, używając jeszcze innych słów tego rodzaju. Nie czekała, aż syn się skruszy lub zazna przesytu; a im obelżywsze czyniła mu wyrzuty, tym gwałtowniej podniecała jego namiętność, aż ujarzmiony mocą miłości wyzbył się posłuszeństwa wobec matki i powierzył się Senece. (… ) Wtedy Agryppina, zmieniwszy taktykę, próbowała pochlebstwami trafić do młodziana, ofiarowała mu raczej własnej sypialni zakątek, byleby ukryć te upodobania, jakich domagał się młody jego wiek i najwyższe dostojeństwo. Przyznawała się nawet do niewczesnej wobec niego surowości i oddawała mu zasoby własnego skarbu, który niewiele mniejszy był od cesarskiego – jak niedawno zbyt twarda w poskramianiu syna, tak teraz znów bez miary pokorna”55. Wszystkie te zabiegi Agryppiny Młodszej, nie zwiodły jednak jej syna Nerona. Z kolei zaczęły niepokoić najbliższych jego przyjaciół, którzy prosili go, aby miał się na baczności przed matką, kobietą groźną i fałszywą. W tym też czasie Neron oglądał stroje, w jakich niegdyś chodziły małżonki i matki cesarzy, „z nich wybrał jedną szatę i klejnoty i posłał to w darze matce, nie myśląc wcale o oszczędności, skoro z własnej pobudki ofiarował jej to, co było najprzedniejsze i upragnione przez inne niewiasty”56. Pomysł Nerona rozgniewał Agryppinę Młodszą, która wołała „że przez to nie wzbogaca się jej strojów, lecz tylko zabrania się jej prawa do reszty, i że syn dzieli się z nią tym, co w całości od niej samej posiada”57. Tą odpowiedzią zraziła do siebie ostatecznie swego syna, Nerona, który „rozgoryczony na ludzi, na których wspierała się duma tej kobiety, usuwa Pallasa z urzędu, nad którym przełożony przez Klaudiusza jak samowładca sprawy państwa załatwiał”58. W ten oto sposób, Pallas, faktyczny minister finansów imperium, główny sojusznik Agryppiny Młodszej, został pozbawiony stanowiska.

„Odtąd Agryppina gwałtownie przerzuciła się do siania postrachu i gróźb i nie szczędziła nawet uszu cesarza, zapewniając, że już dorósł Brytanik, prawdziwa latorośl, żeby po swym ojcu objąć rządy, które intruz i przybraniec z krzywdą matki sprawuje”59. Tym wydała Agryppina Młodsza wyrok na siebie i Brytanika.
Neron zaniepokojony groźbami swej matki, oraz tym, że zbliżał się dzień, w którym Brytanik kończył czternaście lat, postanowił otruć najpierw Brytanika, a później swą matkę. „Brytannika otruł zarówno z zazdrości o głos, który Brytannik miał milszy w brzmieniu, jak ze strachu, aby kiedyś nie wyprzedził go łaskach u ludu dzięki dobrej pamięci, jaką pozostawił po sobie jego ojciec”60. Podczas uczty, jak podaje nam Tacyt, Neron postanowił otruć Brytannika. Ponieważ potrawy i napoje były najpierw kosztowane przez służącego, wymyślono podstęp, aby nie zdradzić się ze swoimi zbrodniczymi planami. ” Po uprzednim skosztowaniu podano Brytannikowi nieszkodliwy jeszcze, lecz bardzo gorący napój; potem gdy ukrop odsunął, dolano wraz z zimną wodą truciznę, która tak szybko rozeszła się po wszystkich jego członkach, że równocześnie zamarł w nim głos i oddech. Wśród siedzących dokoła powstał zamęt, nieuświadomieni uciekali; lecz ci, którzy głębsze mieli zrozumienie, pozostali jak przykuci do miejsca i spoglądali na Nerona”61.

Ja, także uważam, tak jak wielu wybitnych historyków zajmujących się tematami starożytnego Rzymu, że to właśnie Neron zabił swojego brata Brytannika. Uważam, że wpływ na jego decyzję miało wiele czynników. Należały do nich m.in.: doniosły głos, pamięć Brytannika, których zazdrościł mu Neron, a także jego matka – Agryppina Młodsza, która szantażowała syna, że przy pomocy Brytannika pozbawi go tronu. Brytannik był bowiem prawowitym następcą tronu – był pierworodnym synem cesarza Klaudiusza.

Pogrzeb Brytannika odbył się, jak podają źródła, na Polu Marsowym, wśród deszczu, bez żadnych uroczystości.
Aby zagłuszyć wyrzuty sumienia, Neron, „najmożniejszych ze swoich przyjaciół darowiznami wzbogacił”62. Jednak gniewu swej matki, nie udało się Neronowi złagodzić żadną hojnością, „przygarnęła ona Oktawię, odbywała często z przyjaciółmi tajemne rozmowy, poza wrodzoną sobie chciwością ściągała zewsząd pieniądze jakby na zasiłek, uprzejmie podejmowała trybunów i setników, szanowała imiona i zasługi pozostałej wówczas szlachty, jak gdyby szukała przywódcy i stronnictwa”63. Kiedy dowiedział się o tym jej syn, Neron, „najpierw odwołał posterunki pretorianów i najemników germańskich, trzymające straż honorową przed apartamentami matki”64. ” Aby zaś tłumy pozdrawiających jej nie odwiedzały, odłącza swoje mieszkanie i przenosi matkę do tego, które niegdyś należało do Antonii; a ilekroć sam się tam udawał otoczony był gromadą setników i po krótkim pocałunku odchodził”65. Agryppinę usuniętą z Palatynatu traktowano odtąd jako osobę prywatną. Jej upadek powitano z satysfakcją, „kobieta bowiem chorobliwie ambitna i obwiniana o wiele zbrodni nie cieszyła się niczyją sympatią”66.

Kiedy tylko widoczny stał się spadek wpływów Agryppiny Młodszej, natychmiast odezwała się żywiona do niej wrogość. Dwie kobiety, które od dawna były wrogie Agryppinie zdecydowały się powiadomić Nerona, że jego matka, postanowiła poślubić Rubelisza Plauta, „który ze strony matki w równym stopniu z Neronem od boskiego Augusta pochodzi”67. Podejrzewano, że przy jego pomocy zechce strącić Nerona – swojego syna tronu i znowu uzyskac władzę w państwie. Tymi kobietami, które oskarżyły Agryppinę Młodszą były Julia Sylana, którą Messalina pozbawiła męża, Syliusza, a Agryppina odstraszyła od małżeństwa z nią młodego członka stanu senatorskiego. Agryppinie Młodszej chodziło o to, aby ewentualny mąż nie zawładnął majątkiem Sylany, który po jej bezpotomnej śmierci mógłby przypaść cesarzowi, a zarazem jej samej. Drugą z kolei kobietą była Domicja – stryjenka Nerona, z którą Agryppina rywalizowała o wpływy. Wyzwoleniec Domicji, ulubieniec Nerona, aktor Parys, doniósł o rzekomym spisku Neronowi, który przerażony chciał zaraz stracić i Plauta, i swoją matkę68. Od tego zamiaru odwiedli go Seneka i Burrus, którzy mówili cesarzowi, że każdemu, ” a tym bardziej matce należy przyznać obronę” 69. Ostatecznie na przesłuchanie pojechał Burrus z Seneką. Świadkami w tej sprawie w tej sprawie byli wyzwoleńcy. Następnie Burrus, przedstawiwszy zarzuty i ich źródła, słuchał co ma do powiedzenia Agryppina Młodsza. Ta, powoływała się na miłość macierzyńską i na wszystko, co zrobiła, aby zapewnić swojemu synowi tron cesarski. Mówił, że bezdzietna Sylana nie może tego zrozumieć „boć rodzicielki nie zmieniają tak swych dzieci, jak nierządnica swych gachów”70. Następnie Agryppina Młodsza odbyła rozmowę ze swoim synem – Neronem, podczas której udało jej się osiągnąć karę dla donosicieli i nagrody dla swoich przyjaciół. ” Nadzór nad aprowizacją zleca się Feniuszowi Rufusowi, starania o igrzyska, które Cezar sposobił, Arruncjuszowi Stelli, Egipt Tyberiuszowi Balbillusowi. Syrię przeznaczono Publiuszowi Antejuszowi, lecz zwodzono go potem różnymi sztuczkami i wreszcie w stolicy zatrzymano”71. Tak więc ku zdumieniu wszystkich Agryppina nie tylko wyszła cało z zasadzki, którą przygotowano ku jej zgubie, ale nawet poprawiła swoją pozycję72.

Było to jednak ostatnie zwycięstwo Agryppiny Młodszej nad synem i jego wspólnikami.
Po tych wydarzeniach sytuacja w Rzymie uległa zmianie. Wynikało to z tego, iż Neron coraz bardziej obawiał się matki. Poza tym po zwycięstwie Agryppiny Młodszej nad synem i jego wspólnikami, zmienił się układ sił rządzących w Rzymie. Wyłoniła się bowiem wówczas grupa ludzi niechętnych Afraniuszowi Burrusowi i Anneuszowi Senece, dotychczasowym nauczycielom Nerona. Postanowiono odsunąć ich od władzy, ponieważ jak podają źródła, chcieli odsunąć z tronu cesarza Nerona – syna Agryppiny Młodszej. Jak podaje Tacyt, Pallas i Burrus porozumieli się wzajemnie, „aby powołać na tron Korneliusza Sullę z powodu sławy jego rodu i powinowactwa z Klaudiuszem, którego zięciem był przez małżeństwo z Antonią. Sprawcą tego oskarżenia był niejaki Petus, osławiony przez parcelację skonfiskowanych dóbr skarbowych, a w tym wypadku jawny kłamca. Lecz nie tyle pocieszająca była Pallasa niewinność, ile nieznośna jego duma (…) Burrus, aczkolwiek obwiniony, wyrokował między sędziami. Tak oskarżyciela skazano na wygnanie i spalono rejestry, z których zapomniane już długi skarbowe znów wywlekał”73. W tym samym czasie Neron, zaczął prowadzić rozwiązły tryb życia. Włóczył się po ulicach miasta, domach nierządu i knajpach w przebraniu niewolniczym, „mając za towarzyszów ludzi, którzy wystawione na sprzedaż przedmioty rabowali, a napotkanym zadawali rany; ci do tego stopnia nie znali swych przeciwników, że on sam także ciosy otrzymywał i ślady ich nosił na twarzy74.

Oddalony od matki – Agryppiny Młodszej – Neron, znalazł sobie nową przyjaciółkę. Była nią Sabina Poppea, której ojcem był Tytus Oliliusz. „Ta kobieta posiadała wszystko prócz uczciwej duszy. Wszak po matce, która górowała pięknością nad niewiastami swej epoki, odziedziczyła zarówno sławę, jak urodę; jej majątek odpowiadał świetności rodu; jej mowa była ujmująca, a dowcip nie od rzeczy. (…) Nigdy nie oszczędzała swego dobrego imienia i nie odróżniała małżonków od gachów; nie ulegając zaś ani własnemu, ani cudzemu uczuciu, tam przenosiła swe kaprysy, gdzie korzyść swą widziała”75. Jak podają nam źródła, to właśnie Poppea przyczyniła się do dwóch potwornych zbrodni Nerona – matkobójstwa i żonobójstwa. Przez te zbrodnie bowiem, chciała zostać oficjalną małżonką cesarza, a mogła to osiągnąć tylko po usunięciu najpierw Agryppiny Młodszej, a potem Oktawii. Sabina Poppea nalegając na małżeństwo z Neronem, doprowadziła do szybszego zamordowania jego matki Agryppiny Młodszej. Szantażowała Nerona mówiąc, że „jeżeli Agryppina innej synowej, jak tylko synowej wrogiej, znieść nie może, niech ją zwrócą jej mężowi Othonowi; pójdzie sobie dokądkolwiek, gdzie by raczej ze słuchu dowiadywała się o zniewagach wyrządzonych imperatorowi, niż tu na nie patrzała, uwikłana w jego niebezpieczeństwa. Te i inne podobne słowa dzięki łzom i sztukom zalotnicy wrażały się w serce Nerona, a nikt im nie przeciwdziałał, gdyż wszyscy pragnęli osłabienia wpływów jego matki, nikt zaś nie przypuszczał, żeby nienawiść syna miała się na jej morderstwo zawziąć”76. Decyzję Nerona o zabiciu matki przyśpieszył także jego strach, że matka może odebrać mu tron przygotowując zamach stanu. Te obawy i podejrzenia podzielali także doradcy cesarza, Burrusa i Seneki.
Neron, odkąd pozbawił matkę wszelkich odznak czci i władzy, odebrał gwardię przyboczną i oddział Germanów, oraz wypędził ją z Palatynatu i w ogóle od siebie – unikał z nią spotkań na osobności. „W dręczeniu jej nie znał miary. Podstawił opryszków, aby niepokoili ją procesami podczas pobytu w Rzymie; gdy zaś zażywała wywczasów na ustroniu, aby ścigali ją obelgami i żartami, krążąc koło niej na lądzie czy morzu”77.

„Wreszcie doszedł do przekonania, że gdziekolwiek by przebywała, jest mu ciężarem, i postanowił ją zabić; nad tym się tylko namyślał, czy ma się posłużyć trucizną, czy żelazem, czy jakim innym gwałtownym środkiem”78. Początkowo wybrał jak podaje Tacyt truciznę. Szybko jednak stwierdził, jeszcze przed jej zastanowieniem, że ” gdyby ją zadano u stołu cesarza, nie można by tego przypadkowi przypisać, skoro w podobny sposób zginął Brytannik; kusić służalców kobiety, którą praktyka w zbrodniach nauczyła być ostrożną wobec zasadzek, wydawało się rzeczą trudną; nadto ona sama uprzednim zażywaniem antydotów organizm swój ubezpieczyła. Jak natomiast dałoby się ukryć mord dokonany żelazem, na to nikt nie znajdował sposobu; przy tym Neron obawiał się, że ten, którego by sobie upatrzył do spełnienia tak wielkiej zbrodni, rozkazów jego nie usłucha”79. Także A. Demandt podaje, że „przy morderstwie matki Neron musiał zrezygnować z trucizny, ponieważ Agryppina była przygotowana na taką ewentualność”80. Wówczas to, jak podają nam źródła, pomógł Neronowi wyzwoleniec Anicetus, który był wcześniej jego wychowawcą. Anicetus był prefektem floty w Misenum. ” On zatem poucza cesarza, że można tak zestawić okręt, aby część jego na morzu sztucznie się odłączyła i niespodzianie pogrążyła Agryppinę; nigdzie nie ma tylu wypadków co na morzu; a skoro wskutek rozbicia okrętu zaskoczy ją śmierć, któż będzie tak niesprawiedliwy, żeby winę wiatrów i fal przypisywał zbrodni?”81. Ten plan spodobał się cesarzowi Neronowi. Poza tym sprzyjała także chwila, „gdyż właśnie wtedy obchodził w Bajach święto Kwinkwatruów. Tam zwabił matkę, rozpowiadając, że należy znosić wybuchy gniewu rodziców i uspokajać ich wzburzenie, aby przez to spowodować pogłoskę o ich pojednaniu, i aby ją Agryppina przyjęła z właściwą kobietom naiwną wiarą w to, co sprawia radość. A kiedy przybyła, wyszedł zaraz naprzeciw niej na wybrzeże (bo napłynęła z Ancjum), podał jej rękę, uściskał i poprowadził do Baulów. (…) Wtedy to zaproszono ją na ucztę, aby w celu ukrycia zbrodni można było noc wykorzystać. Było dość znaną rzeczą, że znalazł się zdrajca i że Agryppina, uwiadomiona o zamachu, lecz niepewna, czy ma w to uwierzyć, kazała się w lektyce ponieść do Bajów. Tam pieszczoty rozproszyły jej obawę; Neron uprzejmie ją przyjął i powyżej siebie przy stole umieścił. Potem coraz więcej rozmawiając, już to z poufałością młodzieńczą, to znowu statecznie, jak gdyby dzielił się z nią poważnymi myślami – długo ucztę przewleka, wreszcie odchodzącą odprowadza, patrząc głębiej w jej oczy i mocniej tuląc się do jej piersi, czy to, by miary obłudy dopełnić, czy też w ostatniej chwili widok matki, która miała zginąć, nawet jego dzikie serce przykuwał”82. Następnie odesłał matkę – Agryppinę Młodszą – do jej willi specjalnym statkiem. W podróży towarzyszyły Agryppinie dwie osoby, „mianowicie Kreperejusz Gallus, który stał niedaleko steru, i Acerronia. Ta, oparłszy się o nogi swej pani spoczywającej na sofie, właśnie wspominała z radością o skrusze syna i przywróceniu mu łaski matczynej, kiedy na dany znak pułap kajuty, mocno obciążony ołowiem, runął i przygniótł Kreperejusza, który na miejscu wyzionął ducha. Agryppinę i Acerronię ochroniły wystające w górę oparcia sofy, które przypadkiem na tyle były silne, że pod ciężarem nie ustąpiły. Nie nastąpiło też rozluźnienie statku, ponieważ powstało ogólne zamieszanie, a nadto bardzo wielu nieuświadomionych krepowało tych, którzy byli wtajemniczeni. Później zdecydowali się wioślarze pochylić okręt na jeden bok i w ten sposób go zatopić”83. Tak więc, dzięki pomocy Acerroni, która wołała, „że jest Agryppiną i że należy ratować matkę cesarza”84, Agryppinie Młodszej udało się wyjść cało z zamachu. Agryppina Młodsza, ” która milczała i wskutek tego nie została poznana (jedną atoli ranę odniosła na ramieniu), wydostawszy się wpław, a potem dzięki napotkanym łódkom rybackim przewieziona na Jezioro Lukryńskie – kazała się zanieść do swojej willi”85. Domyśliła się jednak, kto przygotował zamach na jej życie. Następnie zawiadomiła syna – Nerona, że wyszła cało z zamachu i prosiła, żeby na razie do niej nie przyjeżdżał, ponieważ potrzebuje spokoju. Neron otrzymawszy wiadomość od matki bardzo się zdenerwował, obawiając się jej zemsty. Zaraz zwołał naradę z udziałem Burrusa i Seneki. Doszło do dramatycznej rozmowy, w czasie której po dłuższym milczeniu Burrus i Seneka uznali wreszcie, że nie można się już cofnąć: Agryppina musi zginąć, w przeciwnym wypadku zginie Neron86. Burrus jednak, zapytany przez Senekę, czy można użyć do morderstwa żołnierzy gwardii pretoriańskiej, powiedział, „że pretorianie, zobowiązani wobec całego domu Cezarów i pomni Germanika, nie odważą się na żaden okrutny czyn wobec jego córki; niech Anicetus wykona to, co przyrzekł”87. Zgoda Seneki i Burrusa przyśpieszyła śmierć Agryppiny. Anicetus ze swoimi żołnierzami pokierował zbrodnią, a wysłannika Agryppiny Młodszej oskarżono o dokonanie zamachu na życie cesarza Nerona, a następnie zabito go. Anicetus otoczył strażą willę, wyłamał następnie bramę, porwał napotkanych niewolników i doszedł do sypialni Agryppiny Młodszej – matki Nerona. „Stała tam tylko garstka domowników, gdyż reszta uciekła, przerażona wtargnięciem żołnierzy. W sypialni było słabe światło i jedna służebna, a Agryppinę coraz bardziej to niepokoiło, że od syna nikt nie przybywał, nawet Agermus. (…) kiedy potem służebna odchodził, zawołała za nią: „Ty także mnie opuszczasz?”. Wtem spostrzega w tle Aniceta w towarzystwie trierarchy Herkulejusza i setnika floty Obarytusa. „Jeżeliś przyszedł – powiada – w odwiedziny, możesz donieść, że mam się lepiej; jeżeli po to, aby popełnić zbrodnię, zupełnie nie wierzę w winę syna: on nie nakazał matkobójstwa!”. Mordercy otaczają jej łoże, a pierwszy trierarcha uderzył ją pałką w głowę. Kiedy setnik dobywał już miecza, aby jej zadać cios śmiertelny, nadstawiając żywota zawołała: „Tu ugodź” – i pod wielu razami wyzionęła ducha”88.

Z kolei Swetoniusz w swoim źródle twierdzi, że Neron „gdy trzykrotnie zastosował truciznę i widział, że matka uodporniona jest na jej działanie, urządził szczególny pułap, aby nocą opuszczony przy pomocy maszyny spadł na śpiącą. Ten zamiar został ujawniony przez wtajemniczonych. Wówczas wymyślił Neron statek dający się rozłożyć na części, aby skutkiem jego pozornego rozbicia lub zawalenia się pułapu w kajucie matka zginęła”89. Później pojednał się z matką i zaprosił ją do Bajów celem wspólnego uczczenia Kwinkwatrów. Przeciągnął celowo ucztę, a powracającej matce z Bauli, ofiarował sztucznie urządzony statek. Kiedy „dowiedział się, że wszystko wypadło na opak i że matka wpław dostała się na brzeg, stanął bezradny. Tymczasem L. Agermus, jej wyzwoleniec, przybywa z radosną nowiną, że matka się uratowała i wyszła bez szwanku. Nero ukradkiem podrzuca mu sztylet i natychmiast rozkazuje chwycić, zakuć w kajdany, jako podstawionego mordercę, matkę zabić stwarzając pozór, jakoby ona sama popełniła samobójstwo, schwytana na zbrodniczym działaniu. (…) Oto podobno sam przybiegł, aby obejrzeć ciało zamordowanej, obmacywał członki, jedne ganił, inne chwalił, a poczuwszy pragnienie napił się czegoś”90.
A. Demandt z kolei podaje nam wiadomość o tym, że Agryppina Młodsza została zamordowana przez swojego syna Nerona, „ponieważ nie przestała go wychowywać”91.

Jak widać wszyscy historycy, są zgodni co do tego, że Agryppina Młodsza została pozbawiona życia prze swojego syna Nerona. Nie wszyscy jednak zgadzają się z tym, kto namówił Nerona do zamordowania matki. Jedni twierdzą, że główną sprawczynią była Sabina Poppea, inni uznają za winnych mordu Agryppiny Młodszej A. Burrusa i A. Senekę.
Moim zdaniem Neron zamordował swoją matkę – Agryppinę Młodszą pod wpływem nalegań Sabiny Poppei. Sabina Poppea bowiem była w tym czasie kochanką Nerona, która parła do małżeństwa z nim. Niechętna temu Agryppina, była tylko przeszkodą, którą Poppea postanowiła zniszczyć. Dużą pomocą Poppei było też to, że w najbliższym otoczeniu Nerona Agryppina Młodsza nie cieszyła się popularnością, a w związku z tym nie przeciwdziałał jej knowaniom. W taki oto sposób Neron doprowadził do śmierci Agryppiny Młodszej – swojej matki.
„Czy Neron oglądał po śmierci matkę i piękności jej ciała wychwalał – jedni to przekazli, drudzy temu przeczą. Zwłoki spalono jeszcze tej samej nocy na biesiadnym łożu wśród marnej ceremonii pogrzebowej; i jak długo Neron panował, ani nie usypano jej mogiły, ani nie wzniesiono pomnika grobowego. Potem za staraniem swej służby otrzymała mały nagrobek przy drodze Mizeńskiej w pobliżu willi dyktatora Cezara, która bardzo wysoko położona, daleki ma widok na rozpostartą w dole zatokę morską”92.

O tym, że czeka ją koniec, Agryppina Młodsza uwierzyła wiele lat wcześniej, lecz sobie to lekceważyła. „Mianowicie, kiedy raz zapytywała Chaldejczyków co do Nerona, ci odpowiedzieli, że będzie panował i zabije matkę, a ona na to rzekła: „Niech zabije, byleby panował”93.
Neron dopiero po dokonaniu zbrodni zdał sobie sprawę z jej potworności. Całą noc spędził w trwodze, przekonany, że o świcie czeka go zguba, że wszyscy odwrócą się od niego, jak od matkobójcy.
Warto by zadać w tym miejscu pytanie – czy Neron miał wyrzuty sumienia po zabójstwie swej matki? Uważam, że tak, bowiem tracąc Agryppinę Młodszą, Neron usunął jedyną osobę, która mogła mu pomóc. Świadczy też o tym jego zachowanie, o czym pisałam wyżej. Poza tym sądzę, że Neron będąc wówczas dwudziestodwuletnim młodzieńcem potrzebował jeszcze kogoś, kto by nim pokierował, pomógł, a w razie potrzeby zganił. Kto może dać to wszystko dziecku, jak nie matka?

Wyrzuty sumienia Nerona po zabiciu matki, John William Waterhouse

Uważam jednocześnie, że Agryppina Młodsza, będąc matką cesarza nie musiał zginąć w tak młodym wieku. Umierając miała bowiem zaledwie 43 lata. Sądzę, że zgubiło ją to, że nie umiała rozstać się z władzą w odpowiednim czasie. W czasie, kiedy Cesarstwo Rzymskie przeszło pod rządy jej syna, zamiast męża.
Agryppina Młodsza – córka Germanika i Agryppiny Starszej – była kobietą energiczną i odważną. Umarła godnie, bowiem do końca udawała, że nie wierzy w zbrodnię, jakiej dopuścił się jej syn, Neron. A tak scharakteryzował ją w swym dziele Tacyt, kiedy została żoną cesarza Klaudiusza: „Odtąd przybrało państwo inną postać: wszystko słuchało kobiety, która z państwem rzymskim nie igrała wśród kaprysów jak Messalina, lecz zaprowadziła ścisłą i jakby męską niewolę; publicznie występowała z powagą, a częściej z dumą;w domu nie było żadnych bezwstydów, chyba że tego interes jej władzy wymagał. Niezmierna jej żądza złota tym była upozorowana, że jakoby się podpory dla rządów szukało”94.

Agrypinę Młodszą – matkę Nerona – zgubiło to, że nie umiała się rozstać z władzą. Miało to miejsce, moim zdaniem wtedy, kiedy cesarstwo przeszło pod rządy jej syna Nerona.
Śmierć Agrypiny Młodszej, a także śmierć jej syna Nerona, zakończyły w Rzymie rządy dynastii julijsko-klaudyjskiej.

Autor: Violetta Fułat-Światowska

Przypisy

  1. Tacyt, Roczniki, przeł. S. Hammer, Warszawa 1957, I 36.
  2. Swetoniusz, Żywoty Cezarów, przeł. J. Niemirska – Pliszczyńska, Wrocław 1987, Nero 6.
  3. Swetoniusz, Nero 5.
  4. Swetoniusz, Boski Klaudiusz 10.
  5. Swetoniusz, Boski Klaudiusz 11.
  6. J. Wolski, Historia powszechna. Starożytność, Warszawa 1994, s.410.
  7. Swetoniusz, Galba 5.
  8. A. Krawczuk, Neron, Warszawa 1984, s.57.
  9. A. Demandt, Prywatne życie cesarzy rzymskich, przeł. B. Tarnas, Gdynia 1997, s. 17.
  10. A. Krawczuk, Neron, Warszawa 1984, s.18.
  11. Demandt, s.103.
  12. Tacyt, XII 2.
  13. Tacyt, XII 3.
  14. Krawczuk, Neron, s. 52.
  15. Swetoniusz, Boski Klaudiusz 26.
  16. Tacyt, XII 7.
  17. Tacyt, XII 8.
  18. Tacyt, XII 9.
  19. Tacyt, XII 7.
  20. Tacyt, XII 8.
  21. L. Joachimowicz, Seneka, Warszawa 1977, s.32.
  22. Tacyt, XII 8.
  23. Tacyt, XII 42.
  24. M. Jaczynowska, Niefortunny opiekun Nerona, "Mówią Wieki", nr 9, 1966, s.23.
  25. Tacyt, XII 25.
  26. Tacyt, XII 26.
  27. Tacyt, XII 58.
  28. Tacyt, XII 41.
  29. Tacyt, XII 42.
  30. Demandt, s.87.
  31. O. Jurewicz, L. Winniczuk, Starożytni Grecy i Rzymianie w życiu prywatnym i państwowym, Warszawa 1970, s.61.
  32. Swetoniusz, Boski Klaudiusz 43.
  33. Tacyt, XII 67.
  34. Swetoniusz, Boski Klaudiusz 44.
  35. Bieżuńska – Małowist, s.68.
  36. Tacyt, XII 45.
  37. Swetoniusz, Boski Klaudiusz 45.
  38. Swetoniusz, Nero 8.
  39. Tamże.
  40. Wolski, s.411.
  41. Swetoniusz, Nero 9.
  42. Krawczuk, Poczet cesarzowych Rzymu, Warszawa 1998, s.60.
  43. Swetoniusz, Nero 9.
  44. Tamże.
  45. Tacyt, XIII 1.
  46. Tamże.
  47. Tacyt, XIII 2.
  48. Tamże.
  49. Jaczynowska, s. 23.
  50. Swetoniusz, Nero 10.
  51. Jaczynowska, s.15.
  52. Wolski, s.411.
  53. Grimal, s.131.
  54. Demandt, s.104.
  55. Tacyt, XIII 13.
  56. Tamże.
  57. Tamże.
  58. Tacyt, XIII 14.
  59. Tamże.
  60. Swetoniusz, Nero 33.
  61. Tacyt, XIII 16.
  62. Tacyt, XIII 18.
  63. Tamże.
  64. Krawczuk, Nero, s. 147.
  65. Tacyt, XIII 18.
  66. A. Krawczuk, Poczet cesarzy rzymskich. Pryncypat, Warszawa 1986, s.71.
  67. Tacyt, XIII 19.
  68. Bieżuńska – Małowist, s.228.
  69. Tacyt, XIII 20.
  70. Tacyt, XIII 21.
  71. Tacyt, XIII 22.
  72. Krawczuk, Neron, s.150.
  73. Tacyt, XIII 23.
  74. Tacyt, XIII 25.
  75. Tacyt, XIII 45.
  76. Tacyt, XIV 1.
  77. Swetoniusz, Nero 34.
  78. Tacyt, XIV 3.
  79. Tamże.
  80. Demandt, s.67.
  81. Tacyt, XIV 3.
  82. Tacyt, XIV 4.
  83. Tacyt, XIV 5.
  84. Tamże.
  85. Tamże.
  86. Jaczynowska, s.24.
  87. Tacyt, XIV 7.
  88. Tacyt, XIV 8.
  89. Swetoniusz, Nero 34.
  90. Tamże.
  91. Demandt, s.103.
  92. Tacyt, XIV 9.
  93. Tamże.
  94. Tacyt, XII 7.

IMPERIUM ROMANUM potrzebuje Twojego wsparcia!

Aby portal mógł istnieć i się dalej rozwijać potrzebne jest finansowe wsparcie. Nawet najmniejsze kwoty pozwolą mi opłacić dalsze poprawki, ulepszenia na stronie oraz serwer. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami na portalu oraz odkryciami ze świata antycznego Rzymu, zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!