Walki antycznych Rzymian z piratami


Mozaika rzymska ukazująca trierę („trójrzędowiec”). Przez Rzymian i także obecnie przez część historyków zwana jest triremą (trireme). W czasach imperialnych była wykorzystywana do ochrony transportu zboża lub zwalczania piratów.

Republika rzymska w początkowym okresie swego istnienia opierała rozwój zwłaszcza na ekspansji lądowej, w najbliższej zresztą okolicy. W kwestii dodatkowych dostaw żywności polegała na narodach od wieków związanych z morzem. Na skutek takiego stanu rzeczy problem piractwa nie dotyczył jej bezpośrednio.

Sytuacja ta zaczęła się zmieniać począwszy od przełomu IV i III wieku p.n.e. Wzrastająca liczba ludności kraju wykazywała zwiększone zapotrzebowanie na import zboża. Iliryjczycy oraz „Tyrreńczycy” (nazwa zbiorcza określająca piratów etruskich, sardyńskich, italskich a także mieszkańców kolonii greckich z Sycylii i południowej Italii) to tylko dwa spośród licznych przykładów nacji trudniących się rozbójniczym rzemiosłem na obszarze Morza Śródziemnego. Walka z tym zjawiskiem była znacznie utrudniona z powodu specyficznego nastawienia do problemu piractwa części władców państw śródziemnomorskich. Demetrias oraz Filip V otwarcie wynajmowali piratów do działań zaczepnych przeciwko flocie Rodos, królowa Ilirii zaś ignorowała łupieżcze wyprawy swych poddanych.

Nieco później Rzymowi przeszkadzać zaczęły również inne grupy rozbójnicze takie jak Kreteńczycy i, najpotężniejsza chyba tego typu organizacja ówczesnego świata, piraci z Cylicji. Cylicja, jako kraina górzysta bez rozwiniętej sieci dróg o nieregularnej linii wybrzeża, zapewniała piratom przez dłuższy czas bezpieczną bazę wypadową i umożliwiła im skupienie się na ekspansji morskiej. W tejże natomiast Cylicyjczycy odnosili ogromne sukcesy, co zapewniło im masowy napływ ludzi spomiędzy mieszkańców ubogiej okolicy. Liczna grupa bardziej zamożnych sympatyków (do grupy tej należał m.in. król Pontu Mitrydates) oddawała na usługi piratów własne flotylle okrętów z załogami bądź też współfinansowała nowe jednostki. Na skutek takiego wsparcia flota piracka rozrosła się w niekwestionowaną potęgę ówczesnego świata śródziemnomorskiego. W I wieku p.n.e. skupiała ona też standardowe jednostki wojenne, ofiarowane przez Mitrydatesa VI.

Królowa Teuta

Królowa Teuta i piractwo

Królowa Teuta była regentką królestwa Ardiajów w latach 230-228 p.n.e. oraz władczynią części państwa ze stolicą w Rhizon w latach 228-217 p.n.e. Na dalmatyńskich wybrzeżach jej państwa znajdowali wygodne porty i oparcie piraci. Królowa uważała proceder piractwa za element gospodarki, nie mniej istotny od innych. W roku 230 p.n.e. podczas pirackiego ataku na Fenike w Epirze zginęli także handlarze rzymscy. Legaci rzymscy wysłani do królowej, w celu uzyskania odszkodowania, zostali bardzo źle przyjęci, a jeden z nich nawet zginął. W 229 roku p.n.e. wysłana została ekspedycja karna, kierowana przez konsulów Lucjusza Postumiusza Albinusa i Centumalusa. Był to pierwszy przypadek w historii rzymskiej, kiedy armia Rzymian przepłynęła Adriatyk. Teuta chciała uprzedzić Rzymian, zajmując wyspę Korkyrę oraz rozbijając oddziały Etolów i Achajów, ale pod impetem rzymskim zmuszona została się wycofać.

W roku 228 p.n.e. Teuta musiała przyjąć warunki pokojowe narzucone przez Rzymian. Zabroniono jej żeglować pod Morzu Adriatyckim na południe od Lisso (obecne Alessio w Albanii) w więcej niż trzy nieuzbrojone statki. Po tej porażce złożyła także rezygnację na ręce Trieuty.

Cylicyjczykom sprzyjał również układ sił na morzu. Niezwyciężona niegdyś Monarchia Seleukidów straciła swą flotę w wyniku przegranej wojny z początku II wieku p.n.e., a Rzym zaniedbał swoje siły morskie wybudowane kosztem wielu wyrzeczeń na wojnę z Kartaginą. W wyniku ostatecznej klęski tej ostatniej w wojnach punickich piractwem zajęli się jedni z najlepszych żeglarzy tamtych czasów – Fenicjanie. Rodos, tradycyjny „policjant” Morza Śródziemnego, została zmuszona do redukcji swej floty z powodu zmniejszonych obrotów handlowych (rynek jednego z najważniejszych przedmiotów transportu, zboża, zdominowany został przez frachtowce rzymskie). W połączeniu ze zdecydowanym poparciem udzielanym piratom przez władcę Pontu, współpracą z innymi grupami rozbójniczymi oraz rozbudowaną własną służbą wywiadowczą pozwoliło to Cylicyjczykom odegrać istotną rolę w dziejach Morza Śródziemnego.

Potęga piratów była tak wielka, iż mieli oni również pewien wpływ na wydarzenia polityczno-terytorialne, przyczynili się m.in. do utraty przez Rzym Balearów. Szkodzili oni Republice także na inne sposoby – jako grupa opierająca swe dochody głównie na handlu niewolnikami stanowili ciągłe zagrożenie dla mieszkańców przybrzeżnych miejscowości całego basenu Morza Śródziemnego. Plaga piracka nie omijała nawet miast italskich, w tym Rzymu – zdarzały się przypadki porwań u samych bram stolicy. Jako przykład można tu przytoczyć uprowadzenie dwóch pretorów z liktorami lub rodziny zwalczającego piractwo admirała.

Model triremy.
Taktyka wiosłowego okrętu tamtych czasów sprowadzała się do taranowania lub abordażu. W jej ramach wyróżniano trzy podstawowe manewry – periplus (manewr czołowy na burtę nieprzyjaciela zakończony taranowaniem), diekplus (manewr liniowy polegający na frontalnym przełamywaniu floty nieprzyjaciela wraz z łamaniem wioseł i abordażem) oraz kyklos (pozycja defensywna, kołowa). Przed bitwą zwijano żagiel, maszt składano i chowano pod pokład. Tam też kryli się do ostatniej chwili gotowi do ewentualnego abordażu hoplici i strzelcy. Na zewnątrz (i to za specjalnymi zasłonami) znajdowali się jedynie dowódca, jego pomocnicy i sternicy.
Na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0.

Kilka naprędce przygotowanych wypraw przeciw rozbójnikom nie przyniosło spodziewanych rezultatów. Dopiero zorganizowana w początku I wieku p.n.e. piracka blokada morska Rzymu oraz narastająca groźba głodu w stolicy imperium skłoniły Senat do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków. Na stanowisko dowodzącego działaniami antypirackimi trybun ludowy Aulus Gabiniusz wysunął kandydaturę Pompejusza. Została ona zaaprobowana przez Senat, który przyznał wodzowi wyjątkowo rozległe uprawnienia, na mocy lex Gabinia z 67 roku p.n.e, w tym pełną swobodę w dysponowaniu skarbem państwa oraz bardzo szerokie możliwości na terenie całego Morza Śródziemnego.

Ilustracja ukazująca walkę z piratami na nabrzeżu.

Pompejusz przy pomocy właściwego mu geniuszu militarnego oraz nowatorskich eksperymentów socjologicznych w przeciągu trzech lat zlikwidował plagę piractwa (67 – 65 p.n.e.) na Morzu Śródziemnym. Morze podzielono na strefy, które przeczesywały eskadry dowodzone przez podwładnych Pompejusza. W Cylicji, nieopodal Korakesjon, piraci przegrali wielką bitwę morską, a likwidacja ich siedzib na lądzie stała się nieunikniona. W tej sytuacji wielu piratów poddawało się Rzymianom (m.in. Kreteńczycy) i zyskiwało w ten sposób łaskę u Pompejusza, który osadzał ich w wyludnionych miastach. Państwo pirackie przestało istnieć. Skalę zjawiska ilość zanotowanych rozbójników: w sumie ponad 30.000 ludzi dysponujących tysiącami okrętów. Rozbój morski trwał wprawdzie nadal po akcji Pompejusza, lecz zajmowały się nim jedynie nieliczne grupy, którym brakowało siły i zorganizowania, by mogły poważnie szkodzić nowemu władcy wód śródziemnomorskich.

Źródła wykorzystane

  • Historia Powszechna t. 4. Konsolidacja hellenizmu. Początki Rzymu i przemiany świata klasycznego, kons. prof. dr hab. E. Papuci-Władyka, prof. dr hab. J. Ostrowski

Zostań Patronem IMPERIUM ROMANUM!

Jeżeli masz chęć wsparcia największego polskiego portalu o antycznym Rzymie w jego dalszym rozwoju, zachęcam do objęcia IMPERIUM ROMANUM patronatem. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Praktycznie co chwilę pojawiają się nowe informacje o nowych odkryciach i ciekawostkach o antycznym Rzymie. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!