Higiena antycznych Rzymian


Spis treści

Oprócz bogatego życia artystycznego i społecznego lud rzymski musiał zajmować się też bardziej przyziemnymi rzeczami jak np. załatwianiem potrzeb fizjologicznych.

Przekazy historyczne mówią o 144 latrynach publicznych (forica), znajdujących się w Rzymie. Szalety te były pomieszczeniami z reguły składającymi się z długiej galerii, a poszczególne otwory (marmurowe) znajdowały się w niewielkich odległościach od siebie. Taki sposób załatwiania potrzeby służył pośrednio integracji – w jednym czasie swoje potrzeby mogło załatwiać od 10 do 20 osób. Zamiast papieru wykorzystywano naturalne, morskie gąbki (spongia), umieszczone na kijach, które po użyciu odkładano z powrotem do misy z wodą (żeby prawdopodobnie odmokły). Do dezynfekcji używano nierzadko octu. W podłodze zwykle znajdowały się małe kanaliki ze świeżą wodą, która dostarczana była przez akwedukty. Latryny towarzyszyły głównie publicznym łaźniom.

Publiczne latryny (latrinae) w Ostii. Mimo że miały one podłogi z marmuru i były ozdobione były pięknymi malowidłami nie spełniały w żadnym stopniu obecnych podstawowych założeń higieny. W świecie rzymskim miejskie latryny było czuć z dużej odległości.
Na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0.

Z latryn korzystać mogli zarówno patrycjusze jak i plebejusze (w większości były bezpłatne). Biedota niekiedy pozwalała sobie po prostu opróżniać się do ścieku.

System latryn odnaleziony został w wielu miejscach Imperium: rzymski fort w murze Hadriana, w Pompejach czy Herkulanum.
Warto wspomnieć, że portyk teatru, w którym zdradziecko zamordowany został Juliusz Cezar w czasie id marcowych 44 roku p.n.e. został zamieniony z czasem na toaletę publiczną (ze względu na złą historię miejsca).

Oczywiście higiena w Rzymie mogła budzić wiele zastrzeżeń, gdyż (szczególnie w wielopoziomowych budowlach mieszkalnych) nie było ustępów i nieczystości wylewane były wprost na ulice. Istniał nawet zapis, że za oblanie przechodnia prawo przewidywało karę za „przyodziewek i straty na honorze”, niemniej przypadki oblania zdarzały się chyba dość często.
Podobnie było ze śmieciami. W większości jednak wszelkie odpadki były zbierane w uliczkach między budynkami, co niekiedy powodowało liczne zatory.

System kanałów ściekowych


Uważa się, że pierwsza kanalizacja w Rzymie powstała pomiędzy 800 a 735 rokiem p.n.e. Rzymski system kanałów ściekowych był niezwykle rozbudowany w starożytnym Rzymie. Przykładowo największa Cloaca Maxima miała 4,2 m wysokości i 3,2 m szerokości i ciągnęła się kilka kilometrów. Inspekcji kanałów można było dokonywać łodzią, co robił osobiście np. Marek Agryppa. Od V wieku p.n.e. nadzorem kanałów zajmowali się urzędnicy państwowi – edylowie. Wizytowali oni ponadto domy publiczne, tawerny, łaźnie, zbiorniki wodne. Ponadto odpowiadali za drożność kanałów oraz walkę z cuchnącymi zapachami.

Kanały ściekowe miały bardzo poważną wadę – nie zadbano o odprowadzanie gazów (odpowietrzenie), co mogło powodować (i powodowało) wybuchy zgromadzonego siarkowodoru. Innym problemem było odprowadzanie nieczystości do Tybru. Poziom rzeki zmieniał się dość często, co przy jego zwiększeniu powodowało powrót nieczystości „z siłą wodospadu” z powrotem do rzymskich mieszkań.

W I wieku n.e. rzymski system ściekowy był bardzo wydajny. Wspomina o tym Pliniusz Starszy w „Historii naturalnej”, wspominając że był najwybitniejszą rzeczą ze wszystkich.

System trzynastu rzymskich akweduktów dostarczał mieszkańcom miasta różnej jakości wodę. Najlepsza przeznaczana była do picia, kiedy gorsza wykorzystywana była w łaźniach i latrynach. Kanały zbudowane były z kamienia. Odpady spływały z latryn do centralnego kanału i głównym systemem wypływały do pobliskiej rzeki lub strumyka.

Rzymska wojskowa latryna – wizualizacja na podstawie ruiny przy murze Hadriana w Housesteads (Anglia).

Poziom zdrowia


Aby uzyskać czystą i zdrową skórę stosowano oleje perfumowane, by następnie zeskrobywać je narzędziem zwanym strigil.

Większość Rzymian mieszkała w małych mieszkaniach, pojedynczych pokojach lub apartamentach bez jakichkolwiek udogodnień. Wodę nabierali z publicznych studni lub fontann zasilanych akweduktami. Z pewnością nie pobierano wody z rzek, gdyż zdawano sobie sprawę z ich silnego zanieczyszczenia. Zazwyczaj kwatery mieszkalne pozbawione były systemu ściekowego, w związku z czym (jak wspominałem) pozbywano się zanieczyszczeń przez okno. Dla obmycia ciała udawano się do publicznych lub płatnych łaźni. Jako że nie było miejskich usług sprzątających, okolica była z pewnością przepełniona nieciekawym zapachem, a na domiar złego panoszące się psy i koty roznosiły liczne choroby.

Niekiedy mieszkania posiadały latryny, jednak z reguły znajdowały się one tuż przy aneksie kuchennym, co naturalnie powodowało przenoszenie się drobnoustrojów na spożywane jedzenie.
Uważa się, że każda głowa rodziny rzymskiej posiadała niezbędną wiedzę na temat leczniczych ziół i medykamentów, które mogły pomóc w leczeniu niektórych chorób. System sanitarny w domu patrycjusza był bardzo dobry. Nie dość, że nierzadko wille posiadały własne ujście do kanału ściekowego, to dodatkowo zdrowie rodziny znajdowało się w rękach (zazwyczaj) greckich lekarzy.

Chory plebejusz często udawał się za radą lekarza lub sąsiadów do łaźni publicznej i w ten sposób roznosił chorobę na innych odwiedzających. Najczęstszymi chorobami były: malaria, gruźlica, tyfus. Szczególnie narażone na te choroby były dzieci w wieku od 1 roku do 5 lat oraz osoby starsze.

Fryzjerzy


Budzący się rano patrycjusz obmywał ręce i twarz wodą, by następnie oczekiwać swojego tonsora. Był to sługa zajmujący się goleniem brody i obcinaniem włosów (patrycjusze posiadali jednego lub więcej niewolników o takiej funkcji). Sam Juliusz Cezar uwielbiał mieć wygolone całe ciało. Obywatele pochodzący z niższego stanu, którzy nie mogli sobie pozwolić na luksus posiadania własnego niewolnika, najczęściej udawali się do tawerny, gdzie znajdowały się tzw. tonstrinae, czyli publiczne salony fryzjerskie. Można było także na własną rękę wyszukać prywatnego fryzjera.

Bóstwa toaletowe


Mieszkańcy starożytnego Rzymu posiadali boginię kanałów ściekowych, boga toaletowego oraz boga ekskrementów. Boginią kanałów była Cloacina (od słowa cloaca czyli „kanał”), która zapożyczona została z mitologii etruskiej. Była protektorką Cloaca Maxima i odwoływano się do jej mocy, kiedy kanał ulegał zapchaniu lub wybijał ścieki. Tytus Tacjusz, wczesny współwładca Rzymu, nawet zbudował świątynię jej poświęconą w swojej toalecie. Z czasem bóstwo to utożsamiane było z Wenus, którą czczono w Świątyni Wenus Cloacina (Sacellum Cloacinae) na Rzymskim Forum.

Ponadto Rzymianie posiadali boga toaletowego – Crepitus, który odpowiadał także za wzdęcia (Rzymianie odwoływali się do niego w przypadku biegunki lub zatwardzenia). Innym bóstwem był Sterquilinus (nazywany także Stercutus lub Sterculius, od słowa stercus czyli „ekskrementy”), bóg nawożenia, który szczególnie czczony był przez rolników w czasie nawożenia pola. Stercutus był mocno powiązany z Saturnem, bogiem rolnictwa. Z czasem jego kult stał się celem ataków chrześcijan, którzy uważali go za absurdalny.

Źródła wykorzystane

  • Connolly Peter, Dodge Hazel, Antyczne Miasta

Zostań Patronem IMPERIUM ROMANUM!

Jeżeli masz chęć wsparcia największego polskiego portalu o antycznym Rzymie w jego dalszym rozwoju, zachęcam do objęcia IMPERIUM ROMANUM patronatem. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Praktycznie co chwilę pojawiają się nowe informacje o nowych odkryciach i ciekawostkach o antycznym Rzymie. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!