Mons Claudianus – rzymski kamieniołom w Egipcie


Pozostałości po rzymskim obozie w Mons Claudianus

„Góra Klaudiusza” (Mons Claudianus) był to rzymski kamieniołom na wschodniej pustyni w Egipcie. Miejsce to zawdzięcza nazwę cesarzowi Klaudiuszowi, który rozpoczął wydobycie jako pierwszy. W miejscu tym wydobywano niezwykle cenny w antycznym Rzymie szary granit (granodioryt). Kopalnia posiadała własny garnizon, noclegownie dla cywilów i robotników czy centrum zaopatrzenia i transportu.

Mons Claudianus zostało odkryte w roku 1823 między miastami Qena i Hurghada w Egipcie – około 500 km na południe od Kairu i 120 na wschód od Nilu. W odległości 50 km od tego miejsca znajduje się inny rzymski kamieniołom Mons Porphyrites, w którym wydobywano purpurowy porfir.

Szary granit był niezwykle rzadki i Mons Claudianus był jedynym miejscem, gdzie można go było pozyskać dla potrzeb Rzymian. Kamień został wykorzystany np. przy odbudowie słynnego Panteonu. Nowy portyk Panteonu był wspierany przez dwanaście kolumn – każda wysoka na ok. 12 metrów i średnicy 1,5 m; ważąca 60 ton –  wykutych z jednego bloku wspomnianego szarego granitu. Jako, że kamieniołom znajduje się ponad 4 tysiące km od Rzymu to dostarczenie 12 wielkich bloków skalnych z takiej odległości wymagało olbrzymiego nakładu pracy i środków.

Inne konstrukcje, do których budowy wykorzystano szary granity to willa Hadriana w Tivoli (Włochy), termy publiczne, podłogi i kolumny świątyni Wenus czy Pałac Dioklecjana w Splicie (Chorwacja).

Prace wydobywcze w kamieniołomie miały miejsce w I-III wieku n.e. Kamieniołom był dobrze skomunikowany z brzegami Nilu. Kamienie były najpierw ciosane i obrabiane na pustyni (trzem robotnikom „przygotowanie” kolumny Panteonu zajmowało około roku; niekiedy w trakcie mozolnej pracy kamień pękał i trzeba było zaczynać od nowa), a potem transportowane rzeką. Pozostałości życia obozowego znalezione na miejscu, mówią o 12-kołowych i 4-kołowych wozach oraz potrzebie dostarczenia nowych osi do pojazdów. Transport bloków skalnych do Nilu mógł zabrać około 5 dni. Po drodze znajdowały się swego rodzaju „motele”, w których robotnicy mogli się nasilić i odpocząć. Do ciągnięcia wozów wykorzystywano muły; przy większych gabarytach siłę pociągową stanowiły i zwierzęta i ludzie. Do transportu wody i pożywienia służyły wielbłądy. Prawdopodobnie np. ciężkie kolumny zsuwano po drewnianych palach na opadającym terenie. Następnie obiekty skalne na barkach płynęły do ujścia Nilu, gdzie były przeładowywane na statki. Z brzegów Egiptu ładunek kierował się ku Ostii – głównemu portu Rzymu. Tam zapewne ponownie kolumny trafiały na barki, by trafić bezpośrednio do Rzymu poprzez Tyber.

Robotnicy w kamieniołomach byli dobrze wykwalifikowani i sowicie opłacani, a ich życie można by było nawet porównać do luksusu. W obszarze kamieniołomu znajdowały się cztery grupy ludzi: żołnierze i cywilni urzędnicy; wyszkoleni pracownicy; niewyszkoleni pracownicy; dzieci i kobiety. Odkryte ostraca (ceramika z inskrypcją lub zapiskami) mówią, że większość robotników otrzymywała 47 drachm na miesiąc oraz spory zapas pszenicy.

Zachowana potężna kolumna.

Pracownicy kamieniołomów liczyć mogli także na dobrą dietę. Znaleziono ślady po sałacie, kapuście, mięcie, bazylii. Co więcej, sądzi się, że warzywa były nie tylko sprowadzane, ale i kultywowane na miejscu. Naukowcy odkryli, że na miejscu jadano 55 różnych rodzajów roślin i mięso 20 różnych gatunków zwierząt. Jedzono także: ryby z Morza Czerwonego; importowane cytryny, pieprz czy karczochy z Indii; oraz ślimaki i ostrygi. Tym samym można śmiało wysnuć wniosek, że władze kamieniołomów dbały o zdrowie pracowników, ich wyżywienie, ilość żelaza czy poziom witaminy C. W Mons Claudianus prawdopodobnie warzono także browar.

Dużo informacji o życiu obozowym posiadamy dzięki odnalezionym zapiskom (czy to listownym czy też na ceramice). Jeden z listów to skarga na dostawę: „Proszę przysłać mi dwa bochenki chleba, gdyż dotąd nie dotarło tu do mnie ani trochę zboża”. Odnaleziono także błagalny list o dostawę ziarna dla zwierząt pociągowych, gdyż gotowa do transportu jest ważąca 100 ton kolumna.

Na miejscu byłej kopalni i obozu do dzisiejszego dnia zachowały się poza fragmentami ceramiki i dokumentów pisanych, także niektóre kolumny (największa ma 18 metrów i 200 ton wagi), uszkodzone umywalki, wanny, fragmenty budowli, gdzie niektóre mają ściany sięgające aż po dach. Obóz posiadał mury i wieże oraz mógł pomieścić około 1000 ludzi. Mons Claudianus można podsumować dosłownie jako obiekt wojskowy zaspokajający budowlane potrzeby Imperium.

Źródła wykorzystane

  • Freda Parker, The Pantheon – Rome – 126 AD, "Monolithic", 12 maja 2009
  • Marijke Van der Veen, A life of luxury in the desert? Food and fodder supply to Mons Claudianus, 1998
  • Marijke Van der Veen, High living in Rome's distant quarries, 1997

Zostań Patronem IMPERIUM ROMANUM!

Jeżeli masz chęć wsparcia największego polskiego portalu o antycznym Rzymie w jego dalszym rozwoju, zachęcam do objęcia IMPERIUM ROMANUM patronatem. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Praktycznie co chwilę pojawiają się nowe informacje o nowych odkryciach i ciekawostkach o antycznym Rzymie. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!