„Gladiator” – co jest prawdą, a co fikcją?


Gladiator

Generał Maximus jest głównym bohaterem dramatu historycznego „Gladiator” (2000) – który zapisał się w historii jako jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek powstały. Pytanie jakie zadaje sobie każdy widz po obejrzeniu filmu, to do jakiego stopnia fabuła jest zgodna z prawdą historyczną. Postaram się na to pytanie odpowiedzieć.

Reżyser „Gladiatora”, Ridley Scott zatrudnił do pracy przy realizacji filmu kilku historyków. Co jednak warte odnotowania jeden zrezygnował ostatecznie ze współpracy będąc rozczarowanym omijaniem prawdy, a drugi poprosił by nie umieszczano jego imienia w napisach końcowych filmu. Jasno to dowodzi, że słynny reżyser chciał mocno ubarwić fakty i wprowadzić liczne modyfikacje w prawdzie historycznej.

Pierwszą kwestią, którą należy podkreślić jest fakt, że cesarz Marek Aureliusz nie zginął z ręki swojego syna Kommodusa. Zgodnie z przekazami większości antycznych źródeł imperator zmarł w roku 180 n.e. w Vindobonie (współczesny Wiedeń, w Austrii) z powodu szalejącej epidemii dżumy, która trawiła szeregi rzymskiego wojska. Prawdą jest, że w tym czasie Marek Aureliusz toczył boje z Markomanami, z którymi po jego śmierci Kommodus zawarł niekorzystne porozumienie, chcąc oddać się rozrywkom w stolicy. Wartym jednak odnotowania jest fakt, że przed śmiercią cesarz przez trzy lata współrządził z synem i szykował go na swojego następcę, jako rodzonego potomka. Tym samym, Kommodus nie musiał się czuć zagrożony i przyspieszać śmierci ojca, jak to przedstawiono w filmie.

Marek Aureliusz w filmie "Gladiator"

Aureliusz także z pewnością nie chciał oddawać władzy senatowi. Rzym w tym czasie przeszedł już prawdziwą transformację ustrojową i wpływ senatu na jakiekolwiek decyzje w państwie był iluzoryczny i miał raczej charakter honorowy. Senat pełnił rolę organu doradczego, który w zależności od władcy był szanowany lub też nie. Tak więc, idea jakoby to umierający ze starości Aureliusz wybrał Maximusa na swojego następcę, by ten przywrócił władzę „ludowi” był całkowicie wyssany z palca.

Przejdźmy teraz do postaci Maximusa. Od razu należy podkreślić, że jego wizerunek został całkowicie zmyślony. Kreując jego postać wzorowano się kilku postaciach ze świata rzymskiego m.in. na Narcyzie – rzymskim atlecie, który udusił Kommodusa dnia 31 grudnia 192 roku n.e. w wannie1 lub łożku2Spartakusie – trackim przywódcy powstania niewolników w Italii (73-71 p.n.e.); Cyncynacie – dyktatorze z roku 458 p.n.e., który po pokonaniu Ekwów, wrócił do pracy na polu; czy Marku Noniuszu Markynusie – dowódcy, przyjacielu i doradcy Marka Aureliusza. Maximus tym samym łączył cechy wybitnego obywatela, wodza i człowieka, który miał wprowadzić Imperium na tory demokracji, a potem powrócić do swojego gospodarstwa domowego w Hiszpanii.

Generał Maximus

Zauważa się także podobieństwo Maximusa do Tyberiusza Klaudiusza Pompejaniusza, Syryjczyka który poślubił córkę Marka Aureliusza, Lucyllę po śmierci jej męża Lucjusza Werusa. Podejrzewa się także, że cesarz mógł mieć plany, by jego miejsce zajął w przyszłości właśnie zaufany zięć Pompejaniusz. Nie ma jednak na to żadnych dowodów.

Jak zostało wcześniej wspomniane Kommodus nie zginął na arenie – na której lubił rywalizować ze zwierzętami czy wojownikami, jako heros Herkules – a poległ w wyniku zawiązanego spisku; co więcej rządził 12 lat, czyli znacznie dłużej niż nam to przedstawiono w filmie.

Nie prawdą jest także fakt, że Marek Aureliusz zakazał walk gladiatorów w Rzymie – jak twierdzi w filmie lanista Antoniusz Proximo. Nigdy takowych nie zakazano w Rzymie, aż do 326 roku n.e. za Konstantyna I. Marek Aureliusz zakazał tej rozrywki jedynie w mieście Antiochia, co było karą dla ludności za poparcie uzurpatora Awidiusza Kasjusza w jego wystąpieniu przeciwko władzy centralnej.

Senator Grakchus

Jeden z głównych bohaterów, senator Grakchus także nie istniał naprawdę. Nie da się jednak ukryć, że jego postać wzorowana była na braciach Tyberiuszu i Gajuszu Grakchusach, plebejskich trybunach, którzy swoim życiem przypłacili dążenie do zmian na korzyść ludzi słabszych.

Wcześniej wspomniana Lucylla, córka Marka Aureliusza i siostra Kommodusa istniała naprawdę i zgodnie z filmem była poślubiona przez brata cesarza, Lucjusza Werusa. Co więcej, fabuła zgadza się z przekazami antycznych historyków, co do jej udział w spisku na życie Kommodusa. Po jego wykryciu, w roku 182 n.e., Lucylla została zesłana na wyspę Capri (Capreae), gdzie potem ją zamordowano. Tutaj zachodzi jednak, różnica – Kommodus przeżył Lucyllę, a nie na odwrót.

Warto zwrócić uwagę także na tatuaż Maximusa – SPQR (Senatus Populusque Romanus czyli „Senat i lud rzymski”), który zdobił jego ramię. Wyższe warstwy społeczne nie-tatuowały sobie ciała. Zwyczaj wykonywania tatuaży występował głównie wśród barbarzyńców, jako dowód ich siły i element symboliki. W Rzymie tatuaż miał wymiar uwłaczający godności. Tatuaże wykonywano np. na niewolnikach lub kryminalistach, w widocznych miejscach, tak aby ułatwić ich pojmanie w przypadku ucieczki. Dopiero w czasach późno-rzymskich, kiedy armia Cesarstwa składała się głównie z najemników, decydowano się na ich tatuowanie, aby w ten sposób móc łatwo rozpoznać dezerterów.

Kommodus i Maximus

Na koniec warto wspomnieć, że po śmierci Kommodusa wcale nie nastały spokojne czasy w Imperium, a rządy nie wróciły do „szlachetnego” gremium senatorów. Na tron wyniesiono Pertynaksa, który cieszył się dużą popularnością wśród ludu. Społeczeństwo było przerażone, że pretorianie nie uznają następcy Kommodusa i dojdzie do wojny domowej. I nie mylili się. Nastąpiły wydarzenia nazywane powszechnie jako tzw. „Rok Pięciu Cesarzy” w 193 n.e., kiedy to rywalizację o władzę toczyło kilku pretendentów o tron. Wygrał ostatecznie Septymiusz Sewer, twórca nowej dynastii, który chcąc za legitymizować swoje rządy adoptował się wstecznie (został synem Marka Aureliusza) i uznał Kommodusa za swojego brata. Tym samym chciał zachować ciągłość najwspanialszej dynastii jaka rządziła Cesarstwem Rzymskim.

Przypisy

  1. Kasjusz Dion, Historia rzymska
  2. Herodian, Historia Cesarstwa Rzymskiego

Zostań Patronem IMPERIUM ROMANUM!

Jeżeli masz chęć wsparcia największego polskiego portalu o antycznym Rzymie w jego dalszym rozwoju, zachęcam do objęcia IMPERIUM ROMANUM patronatem. Wierzę w to, że będę mógł liczyć na szersze wsparcie, które pozwoli mi jeszcze bardziej poświęcić się mojej pracy i pasji, maksymalnie usprawniać stronę oraz ukazywać świat antycznych Rzymian w interesującej formie.

Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Co nowego w świecie antycznych Rzymian?

Praktycznie co chwilę pojawiają się nowe informacje o nowych odkryciach i ciekawostkach o antycznym Rzymie. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami zapisz się do newslettera.

Zapisz się do newslettera!